Re: POZIOM APLIKANTÓW
~omatkoicórko masz 100% racji, dodam tylko, że najgorsze są te matoły z wypranymi mózgami, które naczytają się "amerykańskich" podręczników i wydaje im się, że "z klucza" są bogami z drugiej strony...
rozwiń
~omatkoicórko masz 100% racji, dodam tylko, że najgorsze są te matoły z wypranymi mózgami, które naczytają się "amerykańskich" podręczników i wydaje im się, że "z klucza" są bogami z drugiej strony biurka - niczym "gwiazdy" celebryci są by być i już, a nie z jakiegoś powodu i w wyniku zasług, wiedzy, umiejętności.
Prawda jest taka, że szybko role mogą się odwrócić, a potem będzie szok, bo świat realny jest zupełnie inny aniżeli im się wydawało, z tym że zanim się zorientują to krwi napsują.
Barany, które udają mądrali, a sami nie mają zielonego pojęcia o firmie dla której prowadzą rekrutacje, wielcy mi spece z kartką w ręku i odfajkowujący pytania z ankiety przecież to nie jest wielka filozofia.
Bufony, którym wydaje się że zjadły wszystkie rozumy świata, a w sumie skończyli jakieś szkółki "od niczego", bo sami nie posiadają żadnych zainteresowań, hobby, umiejętności, tylko trzeba "coś" było skończyć. Panie "psycholożki", od siedmiu boleści, które ze swoim życiem nie potrafią dojść do ładu, ale oczywiście stworzone do analizowania osobowości innych...
zobacz wątek