Widok
PRACA W FIRMIE BITON
Po rozmowie z pracownikami nikt tam długo nie wytrzymuje ,praca ok jak każda ale są pewne minusy czyli brak umowy pracujesz domagasz się jesteś zwodzony, 1 przerwa na 30minut i pracujesz 10-12 godzin a przerwa jest o 10;00 , brak zaliczek ale jeden pozytyw wypłacalni są.
no i kierownik potrąca za palenie ,częste gadanie oraz za stanie inaczej mówiąc obóz pracy lepiej miał niewolnik bo dostawał wodę w upały itd. tu zapomni o tych środkach itd.
no i kierownik potrąca za palenie ,częste gadanie oraz za stanie inaczej mówiąc obóz pracy lepiej miał niewolnik bo dostawał wodę w upały itd. tu zapomni o tych środkach itd.
Cóż zarządzanie kadrą jest zerowe ludzie są zastraszani 90% pracuje na czarno ( coś trzeba zrobić - PIP-a powinna się zainteresować może podsunąć trzeba im jakieś info, jak są chętne osoby to może związki zawodowe założymy ) A sytuacja jest do naprawienia wystarczy kierownika grzeska zwolnić i pozwolić ludziom pacować jak będą uczciwie traktowani to będą uczciwie pracować. Z niewolnika nie będzie pracownika panie prezesie.
widzę ze szykuje się nowy nabór do obozu pracy o nazwie biton . ta firma to żenada , totalny bałagan zero organizacji pracy a wszystkim kręci niby kierownik totalny dezorganizator i terrorysta człowiek który uważa ze krzykiem i zastraszaniem uzyska dobrych pracowników na chwile , bo mało kto wytrzymuje w tej firmie więcej niż dwa miesiące . szkoda czasu i zdrowia na taki bałagan , ja mam już to z głowy i osobiście przestrzegam przed błędem podjęcia pracy w tej firmie .
ps; pozdrawiam byłych kolegów z budowy na garnizonie
ps; pozdrawiam byłych kolegów z budowy na garnizonie
ja znam ta firmę dobrze Grzegorz możne jest ostry ale tylko dla osób które się chcą ślizgać nic nie robiąc popracować (jeśli to praca można nazwać) ile się da i wyrwać za włóczenie po budowie tyle ile można dopóki nikt nie zał warzy ze on nic nie robi wypowiadają się tu leserzy i nieroby a jak im nie pasuje praca to niech ją zmienią banda pijaków i nierobów
Ja też znam tą firmę dobrze i nie twierdze żeby pobłażać ludziom którzy się opieprzają . Ale nie znaczy to ze wszyscy są jak ty to nazywasz - (bandą pijaków i nierobów) i traktowanie ich w ten sposób jest co najmniej żenujące . Zachowania Grzegorza można nazwać chamskie i na poziomie chłopa od gnoju a nie kierownika firmy .
Prawda jest taka w czasie pseudo rozmowy kwalifikacyjnej ( przez telefon ) dowiadujemy się ze praca jest po 10 god , dwa tygodnie okresu próbnego po 10 pln potem podwyżka i umowa .Co w rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej ,tyrka minimum 12 god i nie ma żadnych podwyżek o umowie zapomnij .90 % załogi pracuje na czarno ,za tą 10-che niby godzinówkę robota jak w akordzie , żadnych zaliczek tylko jakieś pseudo kary , 200 za rozmowę itd .jak nie chcesz już orać w tym bałaganie to 500 kary . Gość niejaki Grzegorz który mianuje się kierownikiem już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie cwaniaka a nie kierownika . Oto jak wygląda praca w firmie BITON .Nie polecam strata czasu i nerwów firma krzak.