Widok

PRACA chciec to moc

Towarzyskie Temat dostępny też na forum:
Czesc,
calkiem niedawno temat pracy zostal poruszony (zapewne po raz kolejny na forum, nie wiem bo podlaczylem sie calkiem niedawno) przez "zabrnelam tak daleko" (pozdrawiam Cie i wszystkich tez oczywiscie!!). No i przeanalizowalem grono moich znajomych i przyjaciol i....
no wlasnie wiekszosc z nich pracuje, czasami na 2 etatach i jakos sie im kreci jednym lepiej jednym gorzej. Ale znam tez takich co to siedzi w domu, ojciec go utrzymuje, a ten nawet mu nie w glowie szukac pracy. I czasami rozmawiam z nimi zeby zrozumiec ich podejscie do zycia - chyba jednak nie umie tego pojac. :( Czasami to mnie krew zalewa jak widze w spoleczenstwie takie okazy, eeeeeeeee
Jaka jest Wasza opinia na ten temat???
pzdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Glosujcie na Kwasniewskiego, popierajcie Busha, Blarea i wojne. Moze wojna (taka porzadna, 3-cia swiatowa) rozwinie przemysl zbrojeniowy i da Wam prace, ale potrzeba troche czasu na to. Owoce takie pracy beda skuteczniej zabijac ludzi o tych samych ideach, ale naznaczonych etykieta "wroga". Tak czy inaczej jestesmy na dobrej drodze.

Inna mozliwoscia jest stworzenie opozycji politycznej do obecnej sytuacji: obalenie bandytow politycznych i stworzenie normalnego klimatu dla ludzi, ktorzy chca pracowac dla rozwoju cywilizacji. Ktorzy chca produkowac przedmioty komsumpcyjne potrzebne do wygodniejszego zycia z ograniczeniem cierpien. Zapotrzebowanie jest wielkie tak dlugo jak ludzie potrzebuja czegos. Wiec ekonomia moze isc w gore. Trzeba po prosu Clintonow a nie Bushow, Kwasniewskich i Blairow. Jak sie nie wlaczycie w walke polityczna to sobie narzekajcie. Juz oni Wam wyszykuja neoniewonictwo. Przespicie pare lat i komputery pod skore beda Wam wszczepiac, niby zeby grupe krwi monitorowac itp, a tak naprawde, zeby widziec gdzie niewolnik probuje uciec. Nie badzcie naiwni, konspiracja istnieje od poczatku ludzkosci, a oficjalna propaganda probuje osmieszac tych co chca w nia wierzyc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak widac, dla tych co oferuja prace mlodym po studiach, 2-3 lata doswiadczenia wystarcza zeby oferowac prace, bez wzgledu na Twoja opinie. Sam jestem pracodawca i wiem, ze swiezy po studiach potrzebowalby jakies 2 lata zeby byl wydajny w firmie. Taki z 10-letnia praktyka bylby po prostu za drogi, a pomimo ze jest tylko troche lepszy od 2-3-letniego, to rowniez nauczyl sie wiecej jak oszukiwac system. Wiec w ogolnym rozrachunku jest mniej oplacalny. Rowniez choruje czesciej i ciagle ma jakies wymagania. Jak chcesz zmienic zycie to prosze bardzo, zycze powodzenia. Tymczasem ja pozostaje przy realiach.

Jesli chodzi o wymagania co do zarobku to nie ma nic w tym dziwnego, ze ludzie chca zarabiac na godziwe zycie, a nie tylko na potege moznowladcow.

Minor, radze Ci po dobroci, skoncz juz z tym gif-em, bo tylko podkresla Twoja glupote.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Emma, to prawda - badania firm zajmujacych sie rekruatacja profesjonalnie w Polsce dowodza, iz osob siedzacych z zalozonymi rekoma lub ktore nie mialy stycznosci z rynkiem pracy jest tylko 3 %...
PRACY NA PRAWDE NIE MA (ilosc osob poszukujacych jest niezdrowo, nieproporcjonalnie wieksza do oferowanych miejsc pracy) - brak zrodel finansowania autorskich inwencji gospodarczych powoduje tez agonie przedsiebiorczosci... udaje sie nielicznym, i tych nielicznych jest coraz mniej. To mniej niz margines spoleczenstwa.....a reszta?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest jeszcze kwestia znajomości, kto je ma, ma też pracę. Smutne ale prawdziwe, polecone osoby przyjowane są nawet bez odpowiednich kwalifikacji. Znam takich doskonale. :(((
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nieprawda...... nie ma pracy ani dla ludzi ze studiami ani bez,,,,,,,
firmy, chyba jacys posrednicy, zbieraja ludzi sprawdzaja na nich testy{na intelgencje?}, mowia , ze odpowiedz bedzie za 2-3 tygodnie i zalega glucha cisza ....... moze w ten sposob zbieraja dane osobowe? nigdy niczego sie nie mozna dowiedziec do konca, kogo i czy, przyjeli do pracy, a dlaczego nie mnie........ NIE i kropka .....w moim bloku bez pracy jest i slusarz i magister - nikt nie jest TU potrzebny!mysle, ze tylko politycy[?politykierzy} sa potrzebni ,,,,,,,,,,kolejarzy, lekarzy ,pielegniarek , nauczycieli, stoczniowcow, magistrow zarzadzania, ekonomistow, bibliotekarzy,logopedow i nie daj boze innych humanistow wraz z chemikami nalezy wyslac ....najlepiej gdzies daleko!
Podobna sytuacja jest z tak zwanym wiekiem produkcyjnym:masz 25-28 lat nie masz praktyki, do widzenia! Masz lat 40 - za stary! a wiek emerytalny osiagniesz dopier za 20 lat .Feministki ustaliły, ze kobieta ma prawa emerytury. w wieku 62 lat! kto powierzy dziecko przedszkolance w tym wieku? ona juz bedzie dla niego babcia!
same paranoje!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sadzisz ze 2-3 lata doswiadczenia wystarczy?
A jesli do tego dodac wymagania co do zarobku to nie dziwi mnie czesty los absolwentow.


Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Troche zlosliwy.
Manor napisał(a):

> Mnie osobiscie denerwuje cos innego.
> Ogloszenie w gazecie,przyjme mlodego,po studiach z
> doswiadczeniem ....
> A niby kiedy on mial to doswiadczenie zdobyc?
...
> Dziwne tylko ze po wyjezdzie za granice ambicja i wstyd
> pozostaja w kraju.
> I wtedy sie mowi ze zadna praca nie hanbi.

Przede wszystkim nie tylko zlosliwy, ale rowniez nie myslacy.

1) mozna byc mlodym i miec np. 2-5 lat doswiadczenia po studiach.
Jak sie ma 28 lat to sie nie jest jescze starym.

2) Ludzie podejmuja prace w nie swoim zawodzie jezeli im pieniadze odpowiadaja, a nie dlatego, ze sa poza krajem. Jesli w kraju pieniadze byly by lepsze, nawet nie w swoim zawodzie, to praca tez by nie hanbila.

Pimp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja jestem taka osoba ktora siedzi w domu i liczy na pomoc mamy, meza z daleka .. I owszem szukam pracy. I chetnie podejme na dwoch etatach. Jesli to takie proste moze twoi znajomi pomoga mi. Bede wdzieczna ogromnie. Zaznaczam ze przez lata nie pracowalam. Wychowywalam dzieci. Co zreszta dawalo mi wielka satysfakcje. Jednakze ta satysfakcja okazala sie niewystarczajaca aby dalej zyc, miec na zakupy, na szkoly itd....
powtarzam jeszcze raz. Skoro takie latwe jest podjecie pracy na dwoch etatach oczekuje na rady twoich znajomych. Jak to zrobic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie osobiscie denerwuje cos innego.
Ogloszenie w gazecie,przyjme mlodego,po studiach z doswiadczeniem ....
A niby kiedy on mial to doswiadczenie zdobyc?
Ludzie,ktorzy pracuja,traca prace z dnia na dzien,szybciej sobie poradza niz ci co nigdy nie pracowali a sytuacja zyciowa zmusza ich teraz do podjecia jakiejkolwiek pracy by przezyc.To jest cholernie trudne chocby dlatego ze przez te wszystkie lata,ktore uplynely po szkolach,tyle sie zmienilo w organizacji pracy ze trudno cos zrozumiec.
Ale prawda jest tez ze czesto falszywa ambicja niepozwala niektorym na podjecie pracy gdyz uwazaja ze to wstyd pracowac w nie swoim wyuczonym zawodzie.
Dziwne tylko ze po wyjezdzie za granice ambicja i wstyd pozostaja w kraju.
I wtedy sie mowi ze zadna praca nie hanbi.


Powyzej to tylko moje zdanie.
Nie wszyscy musza sie z tym zgadzac.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry