Widok
Polecam w Gdańsku w Progresie kierunek "Dietetyka". Kończę go w tym roku. Szkoła jest jednoroczna, atrakcyjna pod względem ceny. Jestem po studiach, ale chciałam swoją wiedzę jeszcze w taki sposób uzupełnić. Atmosfera pozytywna, ludzie byli w naprawdę różnym wieku, ale ze wszystkimi można było się dogadać. Dobre podejście nauczycieli, bardzo pozytywny rok.
Chodziłam do Progresu na masaż, teraz chcę się zapisać na wizaż i stylizację jeżeli taki kierunek się utworzy, a mam nadzieję, że oczywiście się uda. Szkoła ma przede wszystkim dobre podejście. Nie ma tak, że płacisz i nie chodzisz. Lista jest sprawdzana, obecność obowiązkowa, jak najbardziej na plus moim zdaniem.
Orientowałam się i zapisywać się oczywiście można, ale czy utworzy się grupa to wiadomo dopiero później jak już kończy się nabór. W sumie wcale się nie dziwię, lepiej jednak prowadzić zajęcia dla 15 osób niż dla powiedzmy dwóch. Ale mam nadzieję, że ten, który mnie interesuje się utworzy i nie będzie problemu!
Wiecie co, właśnie w takich sytuacjach o jakich piszecie, w momencie nie zdania czegoś tam na maturze, najlepiej skorzystać ze szkoły policealnej a nie siedzieć w domu i czekać rok na poprawkę. Ja byłam w podobnej sytuacji i polecam szkołę GoWork! Mają świetne kursy i cała szkoła mega! Do tego jeszcze mają szkołę medyczną! Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. polecam ich stronkę http://www.szkola.gowork.pl/?gclid=CPeBq6CqibkCFUgV3godzHUAGw
Studiowałam dziennikarstwo, ale później w Progresie skończyłam aranżację wnętrz. Dziennikarstwo ciekawe i można robić po tych studiach sporo fajnych rzeczy, ale jednak potrzebowałam jakiegoś konkretnego kierunku. Pracuję teraz w gazecie o tematyce aranżacyjnej więc można powiedzieć, że wszystko ze sobą połączyłam.
Ponoć tak jest, że właśnie niektóre szkoły chyba dwuletnie(?) są bez opłat. Ja mam pytanie o jakiś roczny kierunek, który byście szczególnie polecili? Powiedzmy, że muszę przez ten rok coś robić, bo w miejscu nie usiedzę, chcę się nauczyć czegoś nowego, czegoś ciekawego, co przyniesie mi jakąś tam satysfakcję. W Progresie wybór jest duży, waszym zdaniem który z kierunków zasługuje na uwagę?
Ja chodziłam do Progresu na angielski. Ponieważ moja przygoda z tym językiem dopiero się zaczynała, poszłam do grupy gdzie uczą wszystkiego od podstaw. Myślałam żeby po prostu chodzić na korepetycje, ale znajoma doradziła mi jednak szkołę, gdzie jest więcej ludzi i więcej możliwości. I miała rację, lepiej uczyć się w grupie. A nauka idzie płynnie, nauczyciele są wymagający, ale też mają bardzo dobre podejście do słuchaczy.