Lepiej chyba pójść na łyżwy
Na film poszłam z dzieckiem pomimo, że czytałam wcześniej o kontrowersyjnych scenach. Mój syn ma przeciętną wrażliwość więc specjalne nie przejęłam się ostrzeżeniami. No i źle zrobiłam. Mój...
rozwiń
Na film poszłam z dzieckiem pomimo, że czytałam wcześniej o kontrowersyjnych scenach. Mój syn ma przeciętną wrażliwość więc specjalne nie przejęłam się ostrzeżeniami. No i źle zrobiłam. Mój sześcioletni syn popłakał się, gdy kobieta - czarny charakter strzelała do misia i do ludzi. Kilka innych scen również niepotrzebnie go wystraszyły i zdenerwowały. W sumie lepiej by było gdybyśmy czas spędzili inaczej niż oglądając ten film. Niby przesłanie bajki jest Ok - w rodzinie jest siła i dobro zwycięża ale po co te brutalne sceny to nie wiem.
zobacz wątek