Widok
Super film, z przesłaniem ;)
Nigdy dotąd nie wystawiałam komentarzy dot. filmów, ale zmuszona zostałam przez te komentarze "odstraszające" od tego filmu, że niby dzieci się boją i film jest okrutny - kategorycznie zaprzeczam ;) Film jest zabawny, z przesłaniem i morałem, absolutnie nie ma się po co obawiać jakichkolwiek scen grozy ;))) Byłam z 5 i 10 latkiem i wszyscy się super bawiliśmy. Polecam bez obaw ;)
Bardzo ładny film z kilkoma ciekawymi ujęciami
Z dużą obawą wybraliśmy się rodzinnie do kina. Po przeczytaniu komentarzy umówiłam się z 5-latkiem, że zasłonię mu oczy kilka razy, ale zrobiłam to raz przy scenie na moście. Uprzedziłam dzieciaki, że będą strzelać nabojami usypiającymi i dzieci to przyjęły. Poza tym trafiony Paddington zaczyna chrapać, więc nikt nie ma wątpliwości, że śpi. Sala pełna dzieci, nikt nie krzyknął, nie zapłakał.
Dobrze się film ogląda, jest zabawny, momentami refleksyjny. Pokazuje siłę rodziny i różnorodność. Dodatkowo podobały mi się niektóre ujęcia, np. domku drewnianego. Polecam bez obaw, ale z podobnym wstępem i ustaleniami jak u nas. Poza tym każdy rodzic wie, jak bardzo wrażliwe są ich dzieci. Niektóre kreskówki są bardziej agresywne.
Dobrze się film ogląda, jest zabawny, momentami refleksyjny. Pokazuje siłę rodziny i różnorodność. Dodatkowo podobały mi się niektóre ujęcia, np. domku drewnianego. Polecam bez obaw, ale z podobnym wstępem i ustaleniami jak u nas. Poza tym każdy rodzic wie, jak bardzo wrażliwe są ich dzieci. Niektóre kreskówki są bardziej agresywne.
Lepiej chyba pójść na łyżwy
Na film poszłam z dzieckiem pomimo, że czytałam wcześniej o kontrowersyjnych scenach. Mój syn ma przeciętną wrażliwość więc specjalne nie przejęłam się ostrzeżeniami. No i źle zrobiłam. Mój sześcioletni syn popłakał się, gdy kobieta - czarny charakter strzelała do misia i do ludzi. Kilka innych scen również niepotrzebnie go wystraszyły i zdenerwowały. W sumie lepiej by było gdybyśmy czas spędzili inaczej niż oglądając ten film. Niby przesłanie bajki jest Ok - w rodzinie jest siła i dobro zwycięża ale po co te brutalne sceny to nie wiem.
Jakiś farmazon. Ja byłem dziś z czterolatkiem (nawet nie całe cztery lata) i wszystko było ok. W telewizji wcześniej oglądał np. Buratino i nieporównywalnie mniej było w Padingtonie scen ostrych a jest dzieciakiem "wrażliwym" na takie rzeczy. Już nie porównując z filmami typu Tpm i Jerry gdzie nawzajem napierdzielają się gigantyczn młotkiem. Generalnue - dobry film i polecam także dla rozwiniętego 4 latka.
Rozumiem, że pani dziecko nie pytało się co ta pani w bajce chce zrobić z misiem (pani w bajce chciała misia wypatroszyć i wypchać). Dla mnie to trochę przerażające, że normą jest agresja. Cóż widocznie dla pani dziecka takie rzeczy jak wieszanie kogoś za nogi i wymuszanie tym odpowiedzi to normalna rzecz-moje sześcioletnie dziecko momentami było wystraszone.
nie zgadzam się
Tzn z tym że lepiej na łyżwy niż do kina, to mogłabym się zgodzić, ale co do brutalności filmu, to uważam opinię za grubą przesadę.
Naczytałam się tu opinii i trochę przestraszyłam, że wrażliwy siedmiolatek może przeżyć traumę. Uprzedziłam go o drastycznych scenach, ale nadal chciał iść, więc poszliśmy.
Bał się tylko tego, że przy strzelaniu z pistoletu może być huk, jak okazało się, że nie, to go uspokoiło. Oboje bawiliśmy się świetnie, film jest naprawdę śmieszny i ma pozytywne przesłanie:)
Naczytałam się tu opinii i trochę przestraszyłam, że wrażliwy siedmiolatek może przeżyć traumę. Uprzedziłam go o drastycznych scenach, ale nadal chciał iść, więc poszliśmy.
Bał się tylko tego, że przy strzelaniu z pistoletu może być huk, jak okazało się, że nie, to go uspokoiło. Oboje bawiliśmy się świetnie, film jest naprawdę śmieszny i ma pozytywne przesłanie:)