Widok
...bo to jest...
...film dla ludzi z szarymi komórkami pod czaszką...do kina chodzi się oglądać to co chce się zobaczyć a nie to co "trzeba zobaczyć". Po co się męczyć przed ekranem a potem pisać głupoty? Lepiej zostać w domu popaczać na Koronę Królów z paczką "czipsów" - i taniej i bez frustracji ;)
Pozdrawiam noworocznie!
Pozdrawiam noworocznie!
Bardzo ciekawa rzecz
Ten film żyje własną, osobliwą estetyką i własnym rytmem. Zabawny, intrygujący, subtelny, choć pokazuje siermiężność systemu i tamtych czasów. Wielkie brawa dla reżysera za tak wysmakowany pomysł i konsekwentną realizację. Oby więcej takich projektów w polskiej kinematografii. Bardzo, bardzo Państwu polecam