Widok
kazdy burak musi sie głupota chwalic ty dzbanku placisz grosze podatku nie za drogi ale ich budowe i to nie w miescie
Inie placisz go codziennie ale raz wroku .By to wiedziec musiał byc miec przynajmniej ułamek mózgu.Było to juz milion razy tłumaczone ale kazdy dzban odporny na wiedze jest.
A ci co biegna pólmaraton placa 100razy wiecej niz on bo za to ze 2 godziny max przebiegna sie ulicami płaca 150zł!!!
A ci co biegna pólmaraton placa 100razy wiecej niz on bo za to ze 2 godziny max przebiegna sie ulicami płaca 150zł!!!
Płacę blisko tysiąc złotych rocznie podatku od nieruchomości w grodzie nad Motławą (mieszkanie po rodzicach plus dom z gruntem). Do niczego mnie to nie upoważnia, tak jak i za placenie PIT-u od czasu jego powstania. Ale za to, że bulę podatki zawarte w cenie za paliwo, które spalam głównie w tym mieście powinnam mieć prawo do nieograniczonego korzystania z dróg. Ostatnio niemal co tydzień są jakieś zawody paraliżujące ruch. Biegajcie po lasach, plażach i parkach. Zdrowiej i serdeczniej.
Miasto które działa
Była kiedyś taka stacja skm Nowy Port. W ramach tych imprez odcinających ulice Hallera, Marynarki Wojennej oraz tunelu pod m.Wisłą możnaby uruchomić pociąg do centrum, ale ponieważ możliwości organizacyjne gminy gdúńsk kończą się na festynach i kasowaniu za stragany na jarmarkach, to możemy tylko powylewać sobie żale w komentarzach.
Ulice słuza do poruszania się po nich pojazdami a nie biegania po nich. Powinni dyskwalifikowac tych co na takie imprezy samochodami przyjeżdżają, skoro tak ochoczo wypowiadasz się że miasto nie jest dla samochodziarzy. Kupa samochodów i blokowanie pół miasta bo ktoś sobie musi po ulicach pobiegać. Na deptak albo do lasu a nie utrudniać ludziom dojazd do pracy czy szpitala.
Gościu...
... półmaraton w Gdańsku jest co roku! Zaplanuj to sobie jak urlop w pracy! Posiedź w domu z dzieckiem. Chociaż wątpię byś miał dziecko. Pojedź gdzieś z żoną, chociaż wątpię żebyś miał jakąś kobietę! Dobra, to weź idź do parku i napij się piwa, bo wątpię żeby jakiś pies chciałby być z tobą!
Oprócz półmaratonu, są inne tego rodzaju "wydarzenia". Jak nie półmaraton to triathlon, bieg solidarności, Westerplatte i diabli wiedzą co Jeszcze. Gdzie nie tylko ulice po których auta jeżdżą to chodniki ogrodzone bo po mieście biegają. Urlop człowiek bierze wtedy kiedy jemu pasuje a nie wtedy kiedy wam chce się blokować pół miasta. W nocy biegajcie jak jest mały ruch na drogach albo deptakiem wzdłuż plaży. Dystans taki ze i maraton przebiegniesz.
chwilunia, chwilunia, wy przez cały tydzień jeździcie po chodnikach, parkujecie na trawnikach, walicie w latarnie i drzewa,
suniecie na swoich dachach, ze aż iskry lecą i jest to oki? To dlaczego raz na jakiś czas ludzie nie mogą sobie pobiegać po ulicach? przecież te jezdnie pobudowano również z ich podatków!