Re: Parkometry w Gdyni
Powiedziałeś.
Mieszkałem i w Gdyni, i w Gdańsku.
Jakbym miał mieszkać jeszcze kiedyś w jakimś mieście, to byłaby to Gdynia. I jedynym jej konkurentem mogłaby być Alta.
A...
rozwiń
Powiedziałeś.
Mieszkałem i w Gdyni, i w Gdańsku.
Jakbym miał mieszkać jeszcze kiedyś w jakimś mieście, to byłaby to Gdynia. I jedynym jej konkurentem mogłaby być Alta.
A parkowanie w mieście zawsze będzie problemem. Szczególnie jak się budowało miasto nie przewidując takiego natężenia ruchu samochodowego. Wszędzie są te same problemy. Zwykle rozwiązuje się je tak, że miejsca parkingowe są płatne od 7 do 18, a potem już nie. I w normalnych krajach człowieki same płacą, bo wychodzą z założenia, że skoro wybrana przez nich władza tak postanowiła, tak musi być. A mieszkanie w centrum miasta jest związane z tym, że tam więcej ludzi przyjeżdża. Są knajpy, teatry, takie tam rozrywki. No i więcej aut. I rozwiązanie też jest proste w tym przypadku. Zamknąć centrum dla ruchu samochodowego bez wyjątków i pobudować 10 piętrowy (4 nad i 6 pod ziemią) parking dla samochodów. Np. koło Batorego.
zobacz wątek
15 lat temu
~Manson (nie mieszkaniec)