Widok

Parowanie okien - powód do niepokoju?

Opinie do artykułu: Parowanie okien - powód do niepokoju?.

Bardzo często roszenie okien, a więc para wodna skraplająca się na szybie, jest odbierana jako wada stolarki okiennej. Z reguły jednak problemem jest zbyt wysoka wilgotność powietrza wewnątrz domu czy mieszkania. Zdarza nam się zaobserwować w naszych domach zaparowane szyby okien. Problem nasila się zwłaszcza w okresie zimowym. Co jest przyczyną tego zjawiska i kiedy staje się ono powodem do niepokoju? - Tak zwane "parowanie okien" czyli kondensacja pary wodnej na szybach to naturalne ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja wymieniłam na drewniane i tak dmucha ,że zimą kładę prześcieradło na parapet. Nie potrzebuje nawiewu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kto mi pomoże zrozumieć dlaczego leje się woda po oknach plastkiwowych od 2 lat kiedy sąsiad (mieszkam w bliz'niaku) ocieplił styropianem swoją stronę. Dom stoi 25 lat nigdy nie było wilgoci. Wymienione zostały okna na plastikowe i nie było wilgoci. Suszyłam w domu pranie, czasami wisiało 5 kpl pościeli i nie było wilgoci. Obecnie nie susze prania,mniej gotuje, mniej domowników. A na oknach leje się woda. Kto mi pomoże to zrozumiec. Ja podejrzewam, ze wilgoć z ocieplonej strony przechodzi ścianą działową do mojego domu. Czy idę dobrym tropem?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

Zauważyłam że często na oknie skrapla się woda, jeśli mam całkowicie opuszczone rolety. Rolety są z materiału słabo przepuszczającego powietrze, więc czasem wystarczy lekko podnieść je do góry. Niestety to nie działa jeśli na zewnątrz jest bardzo zimno
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

wilgoć

Wszystko fajnie ale czy nie przyszło Ci do głowy że w artykule jest mowa o zaparowanych oknach a nie o wilgotności względnej. Myślę że wypowiedziano się w nim jasno i czytelnie iż w dużej mierze zależy to od wentylacji pomieszczeń w których mieszkamy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

okna są złej jakości (złe szyby - była tzw. "zimna " szyba)- też mi parowały, dosłownie woda lała się po szybach , teraz okna wymienione i jest ok!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

dlaczego szyby są "mokre"

Szanowni Państwo,
jest TYLKO jedna przyczyna : stosunek wilgotności względnej powietrza ( w pomieszczeniu ,w którym jest zamontowane to właśnie okno ) do temperatury powierzchni szyby ( lub ramy tego okna ) jest NIEWŁAŚCIWY , tzn. taki ,przy którym para wodna MUSI zamienić się w wodę = "zaparowane ona" - bardzo dobrze opisała to pani w jednym z wcześniejszych postów (może trochę nawet za precyzyjnie...)

PRZYCZYN NATOMIAST TEGO STANU RZECZY MOŻE BYĆ BARDZO WIELE ,ale na pewno nie ma znaczenia czy okno jest "drewniane" , "plastykowe" czy inne , jeśli jest to okno NOWEGO typu , tzn . jest wyposażone w okucia ,które zapewniają jego szczelność na całym obwodzie ( tzw. okucia obwiedniowe , teraz powszechnie już stosowane) . Problem może wystąpić prawie zawsze , gdy dojdzie do sytuacji , o której nadmieniłem na wstępie.

Natomiast sprawa "dyskomfortu" związanego z tym ,że w zimie z nawiewnika "wieje chłodem " jest odmiennej natury i praktycznie jest problemem NIEROZWIĄZYWALNYM , gdyż przepisy w Polsce i w Europie , jeśli dopuszczają stosowanie nawiewników okiennych - NIE NAKAZUJĄ ( bo nie ma tego jak zrealizować) PODGRZEWANIA POWIETRZA NAWIEWANEGO. W strefie klimatycznej w jakiej znajduje się Polska paradoksalnie sprawdzają się w pomieszczeniach mieszkalnych "najprostsze" listwy wentylacyjne (nawiewniki) -BEZ ŻADNEJ AUTOMATYKI , użytkownik wówczas , na bieżąco i wg. subiektywnego odczucia dyskomfortu może je przymykać lub otwierać.
Najlepszym rodzajem nawiewników pod względem "ochrony" przed przechłodzeniem , są takie , które z jednej strony samoczynnie przymkną się gdy na dworze będzie mocny wiatr lub gdy będzie bardzo zimno (dotyczy tradycyjnej wentylacji grawitacyjnej !) tzw. nawiewniki ciśnieniowe , z drugiej zaś można przymknąć , tak ,żeby nie "wiało z nich " mimo wszystko za bardzo.

Pamiętać należy , że w Polsce coraz częściej buduje się budynki wielorodzinne z tzw. wentylacją MECHANICZNĄ ( i bardzo dobrze !) , wówczas to wentylator (-y) generuje ciąg wentylacyjny w pionie wentylacyjnym "na kratce" w kuchni i łazience)") .Takie rozwiązanie zapewnia zawsze , niezależnie od wiatru i temperatury na zewnątrz STAŁY -określony przepisami prawa budowlanego PRZEPŁYW POWIETRZA , niestety jak wiemy NIEOGRZANEGO.

Na pewno NIE WOLNO natomiast przymykać nawiewników do tego stopnia żeby wskutek ZBYT MAŁEJ WYMIANY POWIETRZA W MIESZKANIU doszło do takiego podniesienia poziomu WILGOTNOŚCI względnej powietrza , przy którym
"I tak " szyby zaparują ( punkt rosy jest "ZMIENNY" ! )
Co można zrobić jeszcze aby ograniczyć ten negatywny efekt działania wentylacji z wykorzystaniem nawiewników okiennych ?
1.Starać się na etapie projektowym aby pod oknem , w którym będzie zainstalowany nawiewnik był kaloryfer.
2. Stosować firany itp - złagodzą one odczucie dyskomfortu wywołanego nagłym opadaniem strugi zimnego powietrza z nawiewnika ku dołowi
3. Uczynić "wszystko" aby powietrze po przedostaniu się przez nawiewnik pozostawało jak najdłużej w okolicach sufitu, gdyż tam jest dużo cieplej ( 2-3 st.C) niż "na dole" i zdążyło się ogrzać od powietrza które już w pomieszczeniu jest.
Być może te rady komuś pomogą ? Pamiętajmy jednak ,że ważniejszym od komfortu jest nasze BEZPIECZEŃSTWO i zdrowie , a te obszary pomimo tak wielu wad stosowanie nawiewników w oknach zapewnia. Zaczadzenie jakie jest przyczyną KILKUSET ZGONÓW rocznie jest w 90% skutkiem NIEWYSTARCZAJĄCEJ ILOŚCI POWIETRZA KTÓRE PRZEPŁYWA PRZEZ NASZE MIESZKANIE .

I jeszcze jedna uwaga na koniec, pamiętajmy ,że powietrza jest dla nas tym czym jest dla ryb WODA ! Niestety ryby mają "lepiej" - w wodzie wszystkie "brudy" widać ...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Myślę że mokre szyby wystepuja w nowym budownictwie, w takowym mieszkam kilka lat, co zimę mam mokre szyby jak cholera tynk w rogach okien mokry, twoza się zacieki( mam plastikowe okna) a na Zaspie w 30letnich blokach ( okna plastikowe od około 12 lat) szyby absolutine suche! Proszę wytłumaczyć mi dlaczego tak się dzieje
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

faktycznie w skrocie

najlepiej skopiowac z www, zgrywac cwaniaka i jechac po innych, takie to polskie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

przy niższej wilgotności jest potrzebna też niższa temperatura aby wystąpiło więc po co o tym pisać skoro nikt w pokoju nie ma 10 stopni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Minusują. Dzieciątka Maluszka nie można narazić na najlżejszy nawet powiew, w pokoju musi być 25 stopni, a na dwór wyjść tylko opatulone niczym baleron.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Takie mamy teraz czasy, że każdy jest ekspertem.

Wystarczy zgnieść puszkę po coli, czy ugotować parówki, by móc się wypowiadać ws. katastrof lotniczych. Zdanie cyt. "przy szybach zespolonych o wysokim współczynniku przenikalności cieplnej (Ug) za zewnętrzną stronę pakietu przedostaje się mała ilość ciepłego powietrza" zupełnie mnie rozbroiło.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Właśnie wyjaśniłeś Pawle dlaczego w Ameryce południowej i pewnych regionach Afryki nie trzeba prasować koszul.

Wilgotnośc na poziomie 80% występuje w typowym polskim pokoju dziecięcym dobrze ogrzewanym aby dziecko się nie przeziębiło w którym bo ciepło a co suszy się ubrania na suszarce rozkładanej.
Kończy się to grzybkiem i alergią dziecka ale to nie wina braku nawiewników i szczelnych okien tylko oszczędności rodziców.
Wg wielu fachowców jest to znacznie groźniejsze niż dmuchanie dziecku dymem papierosowym w twarz.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3

no to uważaj szczególnie jak masz piecyk gazowy

bo w kominie jest dużo tlenku i jak pójdzie wstecznie to możesz się podtruć. Proponuję zainstalować czujnik tlenku węgla (najlepiej taki co pokazuje stężenie), niewielki wydatek a uchroni przed zatruciem, szczególnie jak są małe dzieci.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

ja mam wilgotność w domu 20%

a i tak mi parują
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2

I ty i wspólnota.

Wspólnota powinna sprawdzić czy ktoś na dziko się nie wpiął w twóje kanały wentylacyjne a ty możesz też zrobić to samodzielnie w nocy za pomocą lusterka. Nie widać światła w kominie wentylacyjnym jest ok. Wtedy należy np wydłużyć kominy wentylacvyjne i zastosowac regulatory przepływu ewentualnie nawiewniki ale nie te okienne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mam ten sam problem z ciągiem wstecznym w przewodzie kominowy. Czy wspólnota powinna się tym zająć czy ja w własnym zakresie?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2

Mi zimą parowały szyby tylko w nocy, bo opuszczone były rolety (takie w prowadnicach przy szybie).
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry