Widok
Wysiłek ekstremalny porównuję do samolotu odrzutowego, który na godzinę lotu wymaga pięciu godzin obsługi naziemnej.
Mało kto (4-5 osób) rozgrzewał się przed startem. Po kilkudziesięciu - 100 km marszu i biegu MUSI boleć.
Ból jest kwestią treningu i przyzwyczajenia stóp do butow i rozmaitej nawierzchni. O tym się w kółko gada na forum, a piszę o tym w ramach profilaktyki.
A teraz?
- masaż wodny (odkręcić sitko od prysznica :)
- kąpiele w soli iwonickiej (na przykład)
- natłuszczanie skóry
- żele profenid/fastum i inne
....no... i czas leczy rany!
Mało kto (4-5 osób) rozgrzewał się przed startem. Po kilkudziesięciu - 100 km marszu i biegu MUSI boleć.
Ból jest kwestią treningu i przyzwyczajenia stóp do butow i rozmaitej nawierzchni. O tym się w kółko gada na forum, a piszę o tym w ramach profilaktyki.
A teraz?
- masaż wodny (odkręcić sitko od prysznica :)
- kąpiele w soli iwonickiej (na przykład)
- natłuszczanie skóry
- żele profenid/fastum i inne
....no... i czas leczy rany!
no to już wiem skąd Johnny ale skąd Aleksy?? nie znam się na świętych ale chyba był jeden od rzeczy zagubionych.. Antoni?? ten byłby dobry ;) pomagałby znaleźć pogubione granice kultur i przecinki ;) ...
hmm Saint Anthony Walker ;)
i tak przy okazji na pęcherz pod paznokciem co polecasz ?? bo to mój jedyny ale jakże uciążliwy nabytek echhh.
hmm Saint Anthony Walker ;)
i tak przy okazji na pęcherz pod paznokciem co polecasz ?? bo to mój jedyny ale jakże uciążliwy nabytek echhh.