Widok

Paweł - ocena

Menu, smak, podanie itp. wszystko w porządku ale nie jestem w stanie zrozumieć jednego - pytania kelnera czy wszystko w porządku gdy każdy jest mniej więcej w połowie jedzenia. Siedzi rodzina, jest w trakcie jedzenia, osoby rozmawiają i nagle wtrąca się w pół zdania kelnerka i pyta czy wszystko w porządku itd. Wszyscy wokół przerywają nagle jedzenie i dyskusję i jest konsternacja. Kelnerka stoi i oczekuje odpowiedzi, ktoś kontynuuje rozmowę żeby nie zgubić wątku, ktoś inny przerywa jedzenie lub szybko przeżuwa żeby sprostać jakiejkolwiek odpowiedzi, a ktoś inny mówi wprost że jego danie jest w porządku poza jednym ale istotnym szczegółem bo skóra z kaczki jest kompletnie nie wysmażona, tłusta i nie da się jej zjeść a szkoda. Kelnerka jest w szoku bo się spodziewała że każdy kiwnie głową i tyle na temat czy wszystko w porządku a tu nagle dyskusja, więc odpowiada że przeprasza za zaistniałą sytuację i może zaproponować kawę... mieliśmy cieszyć się jedzeniem, towarzystwem i rozmową tymczasem kelnerka zwyczajnie przeszkadza.... Przestańcie to robić, jaki jest cel takiego wtrącania się? Czy ktoś z Państwa gości wchodzi na kuchnię lub za bar i pyta jak tam idzie przygotowanie dań?
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 12
Mi się wydaje ,że to miłe ,gdy ktoś się troszczy o nas ,no bo kedy się pytać ??Na początku to za wcześnie ,na końcu to zapozno,a jak się nie spyta to znaczy że nas zaniedbuje
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry