Welcome to Norway
a gdzie sie podzial ten film?Niektore knoty wisza w GCF tygodniami, a ten przemknal
jak pendolino do W-wy.Czyzby ktus doszedl do wniosku, ze film jest niepoprawny politycznie, bo pare razy...
rozwiń
a gdzie sie podzial ten film?Niektore knoty wisza w GCF tygodniami, a ten przemknal
jak pendolino do W-wy.Czyzby ktus doszedl do wniosku, ze film jest niepoprawny politycznie, bo pare razy pada tam zwrot "czarnuch/y"?Blad,bo film jest wart obejrzenia.Pokazjuje troche norweskiej prozy zycia.Jest dobrze nakrecony, ma interesujaca fabule, do aktorstwa sie nie mozna przyczepic.Nie jest to ani komedia, ani dramat, po prostu obyczaj z powyzszymi elementami.Nieczesto jest okazja obejrzec norweski, czy ogolnie skandynawski film.Dziwna decyzja.
zobacz wątek