Widok
Picie alkoholu w centrum Gdańska
To notoryczna sprawa, a straż miejska i policja nie potrafia sobie poradzić z takimi obrazkami w okolicach dworca
więcej
więcej
Takich ludzi uważa się za chorych na ,,chorobę alkoholową", sąsiad dostaje rentę z tego tytułu, opiekuje się nim MOPS,
je za darmo w jadłodajni w Sopocie, jeździ bez biletów- co ciekawe nawet Renoma go omija w środkach transportu miejskiego. Czynsz opłaca mu siostra, gdyż ona jest jedyną spadkobierczynią.
Państwo się pieści z alkoholikami, a chore dzieci nie mają terminów na rehabilitację.
Państwo się pieści z alkoholikami, a chore dzieci nie mają terminów na rehabilitację.
Niedawno oglądałem dokument o Los Angeles .
Tam wyglądało że połowa mieszkańców leżała piana albo zaćpana . A idąc chodnikiem trzeba iść slalomem aby nie wejść w ludzkie odchody . Dorze że że jeszcze nie ma techniki przesyłania zapachów bo i bez tego trudno było bez obrzydzenia to oglądać . Powoli kroczy do nas tak wyczekiwana " kultura zachodu ".
Mam szwagra.
W młodości gdy trafił mu się kontrakt zagraniczny został z niego wyrzucony.Gdy się ożenił spłodził dwójkę dzieci odszedł od żony.Żona wychowywała jedno dziecko a on drugie olał - babcia wychowywała.Związywał się to z jedną to z drugą kobietą.Pracował w kratkę,ale więcej nie bo go wszędzie wyrzucali.Zadłużył mieszkanie i też go wyrzucili.Wreszcie przykleił sie do kolejnej baby bo miała mieszkanie.Po 7 latach ona też go wyrzuciła bo śmierdziel i leń - nic nie robił.Trafił do Braci Alberta w luxsusowe nowe kontenery.Darmo śniadanie,obiad,kolacje,prysznic,wyprana pościel,czysto.Ale i z tąd też go wyrzucili bo śmierdziel i szczoch - nie potrafił się podporządkować .Teraz chodzi już tylko do noclegowni.Wreszcie państwo poznało się na nim.Teraz takimi sprawami jak higieną i papu ma się sam interesować.Sięgnął dna na własne życzenie.Nie żal mi takich.
Policja i straz miejska
Policjanci i straż miejska woli wstawić mandat normalnym kulturalnym ludziom za picie piwka, bo to wyplacalny gość, a tu mamy przykład prawdziwych outlaws. Mandatu nie wystawia bo i tak nie zapłacą, nie zawinął bo później 3 dni śmierdzi w samochodzie. Bezkarne robale, a normalny czysty i zadbamy człowiek redsa na starówce nie może strzelić bo się czają żeby mandat wlepić. Gdzie Ci wszyscy radni z Gdańska i oczywiście pani prezydent. Niech gnają tych swoich niebieskich sługusów. No ale tak nie opłaca się wozić menela...