~szwagier.
93.105.133.*
(3 lata temu) 2 listopada 2023 o 10:37
Mam szwagra.
W młodości gdy trafił mu się kontrakt zagraniczny został z niego wyrzucony.Gdy się ożenił spłodził dwójkę dzieci odszedł od żony.Żona wychowywała jedno dziecko a on drugie olał - babcia wychowywała.Związywał się to z jedną to z drugą kobietą.Pracował w kratkę,ale więcej nie bo go wszędzie wyrzucali.Zadłużył mieszkanie i też go wyrzucili.Wreszcie przykleił sie do kolejnej baby bo miała mieszkanie.Po 7 latach ona też go wyrzuciła bo śmierdziel i leń - nic nie robił.Trafił do Braci Alberta w luxsusowe nowe kontenery.Darmo śniadanie,obiad,kolacje,prysznic,wyprana pościel,czysto.Ale i z tąd też go wyrzucili bo śmierdziel i szczoch - nie potrafił się podporządkować .Teraz chodzi już tylko do noclegowni.Wreszcie państwo poznało się na nim.Teraz takimi sprawami jak higieną i papu ma się sam interesować.Sięgnął dna na własne życzenie.Nie żal mi takich.
10
1