Widok
szkoda...
Szkoda że film drętwy (jak piszecie). Nie zdążyłam się wybrać. Ale postać Pileckiego wspaniała. Szkoda że nie wziął tematu jakiś zdolny reżyser? A moze rodzina chciała inaczej? po swojemu? Nie wiem, ale kiedy czytam jakies okropne komentarze tutaj, dzielące Polaków, to mam podejrzenie że to jakaś polityczna sprawa.
Bohater, którego każdy powinien znać
W czasach gdy promuje się tylko filmy takie jak Ida lub Pokłosie, warto pójść na film o prawdziwym polskim Bohaterze. Co przykre nie dostał on dotacji jak otrzymywały inne nic niewarte gnioty.Brawo dla twórców za wytrwałość!! i życzę im również sukcesu komercyjnego.
komuch
Dla Ciebie nic się nie liczy tylko dobre kino pewnie całe życie oglądałeś filmy dla dorosłych kręcone na Bawarii
trochę myślenia
Infantylna krytyka.Film ma mankamenty artystyczne.Ale też trzeba powiedzieć że film powstał ze zbiórki społecznej.To prawie cud że w Polsce rządzonej przez komunistów udało się taki film nakręcić.Finansuje się natomiast kiczowate gnioty takie jak Pokłosie czy Obywatel tylko dlatego że promują jedynie słuszną ideologię odpowiadającą komunistycznej władzy.Film o Pileckim nawet jakby był jeszcze gorszy niż jest to warto go obejrzeć.Może dożyjemy czasów że ten fascynujący życiorys idealny na film będzie miał poparcie finansowe.Do tego trzeba jednak przywrócenia w Polsce demokracji i wolności niszczonej konsekwentnie przez rządzącą koalicję komunistów pod przywództwem PO.
ale nowomowa
Kto to jest prawdziwy Polak? Czy to komunista z wykształceniem podstawowym popierający PO?.Pojęcia tego nie da się sprecyzować.Dlaczego wobec tego komuniści lubią takie pojęcia przypisywać tym którzy nie podzielają ich poglądów?.Myślę że dlatego że w samej doktrynie komunistycznej myślenie jest czymś niepotrzebnym.Spełnia rolę drugorzędną w stosunku do ideologii. Komuniści nie uznają zasad demokracji i zawsze chcą niszczyć tych którzy myślą inaczej.To smutne że jest ich tak wielu.To jest słabość natury ludzkiej i prawdopodobnie będzie istnieć dopóki istnieje człowiek.
Tak, właśnie tak!
Państwo, w sensie instytucyjnym (a także medialnym), jest zawiadywane przez ludzi w linii prostej wywodzących się z PRL i tej grupie absolutnie nie zależy na pokazywaniu prawdziwej historii Polski. Proszę zwrócić uwagę, że każda próba zwrócenia uwagi na pewne wątki naszej historii narodowej (żołnierze wyklęci, rzeź wołyńska, relacje polsko-żydowskie i wiele innych) spotyka się z co najmniej niechęcią obecnych środowisk władzy i powoduje natychmiastową ripostę w mediach głównego nurtu, ściśle realizujących uznaną za obowiązującą "postępową", lewacką ideologię, w której tradycja i wartości narodowe są traktowane jak diabeł wcielony. W takich okolicznościach tłusto dotowane są idące w świat filmy, które przedstawiają fałszywą interpretację naszej historii, dając pożywkę fałszywej narracji historii światowej, którą na naszych oczach próbuje się pisać od nowa, pod dyktando poprawności politycznej i dobrych wzajemnych relacji potęg dzisiejszego świata. To prawda, że Ida czy Pokłosie to piękne obrazy, bardzo artystyczne. Ale w kontekście opowiadanych nieprawdziwych historii to powoduje, że czynią więcej zła niż gdyby były kiepskie artystycznie. Przecież dzisiejszy widz z USA czy Anglii (a często nawet w Polsce) buduje swoje wewnętrzne przekonania o historii przede wszystkim w oparciu o filmy! To po takich obrazach pojęcia takie jak "polskie obozy zagłady" czy mówienie o Polakach jako wspólnikach Niemców przy mordowaniu Żydów stają się niemal naturalne, bo przecież to "było nawet w oskarowym filmie". Zróbmy najpierw 1000 filmów, w których pokażemy pozytywną interpretację naszej historii, dopiero w następnym kroku dając artystom swobodę w kreowaniu różnych interpretacji czy wizji. Tak od zawsze robią Amerykanie. Zatem tak, trzeba przymknąć oko na niedostatki artystyczne tego filmu, na który żadna z filmowych instytucji państwowych nie dała ani złotówki - został on zrealizowany z pieniędzy zebranych wśród ludzi. Dlatego trzeba go obejrzeć, aby dać sygnał, że warto robić kolejne, coraz lepsze filmy, pokazujące naszych prawdziwych bohaterów i prawdziwą historię.
nie do końca
Nie zgadzam się z tym że Pokłosie jest filmem artystycznym.To gniot propagandowy w stylu Żyda Sus kręconego w hitlerowskich Niemczech o antysemickim charakterze czy też podobny do stalinowskich produkcyjniaków.
Trudno mówić o wartościach artystycznych w przypadku takiego kiczu. Być może część widzów ma inne zdanie ale przypisywałbym to nieznajomości tematu i silnej presji ze strony propagandy komunistycznej.Silna presja w stylu państwa totalitarnego i brak wolności decyduje często o tym że ludzie uznają Żyda czy Kułaka za wroga.Wydaje im się że mają profity bo trzymają z opresyjną władzą a nie zauważają tego że stają się moralnymi szmatami.
Trudno mówić o wartościach artystycznych w przypadku takiego kiczu. Być może część widzów ma inne zdanie ale przypisywałbym to nieznajomości tematu i silnej presji ze strony propagandy komunistycznej.Silna presja w stylu państwa totalitarnego i brak wolności decyduje często o tym że ludzie uznają Żyda czy Kułaka za wroga.Wydaje im się że mają profity bo trzymają z opresyjną władzą a nie zauważają tego że stają się moralnymi szmatami.
bardzo dobry film o wielkim człowieku którego nie zabił okupant , ale rodacy w wolnej Polsce pod rozkazami nowi lepsi patrioci - komuniści. . Po seansie długo pamiętałam słowa głównego bohatera ,/ że w obozie były druty i mord ale na zewnątrz wolność , a nowa wolna Polska cała za drutami i niema szans na wolność/
dobry temat, kiepski film
niestety mimo dobrego tematu film jest zrealizowany bardzo słabo, nie jest ani repotażem ani tez filmem fabularnym, bohaterowie posługują się sztucznie brzmiącym archaicznym językiem, wzbogaconym w pseudopoetyckie wstawki, przesłodzony a przez to mało autentyczny. Szkoda bo zmarnowano dobry materiał.
treść nie forma
w przypadku tej historii zdecydowanie ważniejsze jest krzewienie treści nawet z pominięciem formy wysokich lotów - tu chodzi o to by ludzie poznali tę postać, nawet jeżeli budżet 250tyś z prywatnych kieszeni nie zapewni uniesień kinomanom. polecam ten film tym, którzy szukają tożsamości narodowej i zmęczeni są obrazem nas jako słabych i przegrywających. Pilecki wygrał po latach i niech ma swoje miejsce w naszej pamięci
CHCEMY PILECKIEGO!!!
To naprawdę skandal, że filmy wartościowe pokazuje się w nielicznych tylko kinach, w najgorszych porach (10.00), jakby z przymusu, zaś najgorsza papka i komercja rodem z Hollywood wyświetlana jest niemal na okrągło we wszystkich kinach. Czyżby osoby odpowiedzialne za dystrybucję filmów w Polsce realizowały zalecenia opluwaczy Polski (tych chcących wyłudzić od naszego kraju odszkodowania)? Polska komercja,Gnida i Pogrosie, też przecież nie były wyświetlane na porankach o godz. 10.00.