Poziom "usług" puka w dno od spodu. Kontenery na śmieci wymieniają dopiero jak są skrajnie przepełnione, a obok w hałdzie leży drugie tyle. Tych śmieci potem nie ma komu posprzątać, mimo że kasują wszystkich za utrzymanie czystości zewnętrznej. Opłaty za utrzymanie zieleni w styczniu? Żaden problem. Problemem było wskazanie jednej czynności, jaka została wykonana w tym miesiącu na rzecz utrzymania zieleni. Sprzątanie hali garażowej? Śmiech na sali, żadnych śladów sprzątania od miesięcy. Odśnieżanie po najmniejszej linii oporu - autem jakoś da się przejechać, wózek dziecięcy trzeba nosić przez zaspy. Kiedy trzeba przycisnąć dewelopera o powracające usterki żeby wymienił niedziałające wyposażenie z tytułu rękojmii, jesteśmy olewani i robią tak, żeby developer nie był smutny. Ta firma to jeden wielki żart, polecam omijać szerokim łukiem.