Widok
Pirat drogowy
Gdynia ul. Wiśniewskiego, wjechał przed pojazd wolno jadący i specjalnie zahamował żeby doprowadzić do wypadku
więcej
więcej
Może po prostu chciał zjechać na lewoskręt?
Na miejscu pracodawcy odrazu bym zwolnił takiego agregata , który ryzykuje utratą/ uszkodzeniem majątku firmy + zdrowiem osób 3cich.
O złej opinii dla firmy chyba już nawet nie trzeba wspominać.
Lireco już u mnie nie naprawi kanalizacji, jak takie dzbany tam pracują
Na miejscu pracodawcy odrazu bym zwolnił takiego agregata , który ryzykuje utratą/ uszkodzeniem majątku firmy + zdrowiem osób 3cich.
O złej opinii dla firmy chyba już nawet nie trzeba wspominać.
Lireco już u mnie nie naprawi kanalizacji, jak takie dzbany tam pracują
Coś ci nie gra koleś ? Ja tam jeżdżę w obie strony po 2 x dziennie. I w stronę centrum jadę od estakady po
przystanek SKM Stocznia jadę tam wyłącznie lewym pasem.
Pół roku temu jechałem tam ostatni raz prawym pasem - nie znam bardziej gorszego pasa od tego na Wiśniewskiego. Zapadnięte studzienki i inne wyboje czy zapadliska porozrzucane po tym pasie, gdzie jazda slalomem po nim nic nie daje, ciągle tylko łup-łup, łup-łup.
Prawy pas w przeciwną stronę jest o wiele lepszy i zjeżdżam na niego zaraz za krzyżówką na wysokości stacji Shell jak nie ma przede mną ciężarówek.
A przy Shellu nierzadko stoi policja z radarem, bo ze względu na przebudowę pobliskich torów kolejowych nie ma tam dozwolonej prędkości 70 km/h (znaki z tym limitem zostały na czas przebudowy usunięte z miejsca za wiaduktem w pobliżu Energetyków.
Przy okazji - po prawej stronie Wiśniewskiego w kierunku centrum policjanci wykorzystują nagromadzone tam przez kolejarzy zapasy podkładów kolejowych, za którymi częściowo się chowają i z tego względu mało kto, nawet w super brykach zapiep**a tam więcej niż 60 km/h - może frajer z Lireco, co jeszcze nie został tam jeszcze zatrzymany za przekroczenie szybkości.
Pół roku temu jechałem tam ostatni raz prawym pasem - nie znam bardziej gorszego pasa od tego na Wiśniewskiego. Zapadnięte studzienki i inne wyboje czy zapadliska porozrzucane po tym pasie, gdzie jazda slalomem po nim nic nie daje, ciągle tylko łup-łup, łup-łup.
Prawy pas w przeciwną stronę jest o wiele lepszy i zjeżdżam na niego zaraz za krzyżówką na wysokości stacji Shell jak nie ma przede mną ciężarówek.
A przy Shellu nierzadko stoi policja z radarem, bo ze względu na przebudowę pobliskich torów kolejowych nie ma tam dozwolonej prędkości 70 km/h (znaki z tym limitem zostały na czas przebudowy usunięte z miejsca za wiaduktem w pobliżu Energetyków.
Przy okazji - po prawej stronie Wiśniewskiego w kierunku centrum policjanci wykorzystują nagromadzone tam przez kolejarzy zapasy podkładów kolejowych, za którymi częściowo się chowają i z tego względu mało kto, nawet w super brykach zapiep**a tam więcej niż 60 km/h - może frajer z Lireco, co jeszcze nie został tam jeszcze zatrzymany za przekroczenie szybkości.