Widok
Po Trójmieście i Rumi aktualnie
nie da się jeździć. Wyrwa na wyrwie, idzie urwać koło. Oczywiście zamiast łatać dziury wczoraj, to robią to dzisiaj w godzinach szczytu. Kurtyna.
więcej
więcej
Kolego, ja akurat jestem tzw "drogowcem" i my mamy za zadanie łatać dziury o każdej porze dnia i nocy. Mamy system
zmianowy w pracy, mamy sprzęt a i materiały jakieś się znajdą ale co z tego, skoro nie mamy konkretnego zlecenia od miasta i funduszy na to? Sami nie możemy ruszać na drogę tylko czekać na dyspozycję odpowiedniego urzędnika z UM. Z własnej kieszeni nie będziemy wydawać na wskazane zadanie i to jest oczywiste. Trochę w tym racji jest, że to my drogowcy mamy dbać o bezpieczeństwo dróg, niezależnie od pogody ale też mamy związane ręce przez brak zlecenia. Pomijam fakt, ze każda praca musi być zaplanowana bo objazdy i udogodnienia dla samochodów uprzywilejowanych, w tym informowanie ich o planowanych pracach, bo policja też musi być poinformowana o zmianach w ruchu a o zwykłych kierowcach nie wspomnę. Jest cała masa zależności przy naprawie odcinka ale póki nie ma wspomnianego zlecenia, bo czasem ktoś zawali, choćbyśmy chcieli, nie możemy nic zrobić. Tyle w temacie.