Widok
Chodnik z nakazem jazdy po nim rowerem nie jest żadnym ddr.
Poza tym ten przepis ma całą masę wyjątków. Nakazuje jazdę po ddr jeżeli jest w kierunku w którym jedzie rowerzysta, co nie oznacza że rowerzysta nie ma prawa do jazdy po jezdni w innych kierunkach lub po to by mieć możliwość pojechać w innym kierunku. Cały czas rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu bo zawsze ma prawo korzystać z jezdni.
Poza tym ten przepis ma całą masę wyjątków. Nakazuje jazdę po ddr jeżeli jest w kierunku w którym jedzie rowerzysta, co nie oznacza że rowerzysta nie ma prawa do jazdy po jezdni w innych kierunkach lub po to by mieć możliwość pojechać w innym kierunku. Cały czas rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu bo zawsze ma prawo korzystać z jezdni.
Problem w tym że u nas chodniki oznacza się jako drogi dla rowerów.
Co z tego ze różowa kostka. To fizycznie dalej jest zwykły chodnik.
Chamstwo do potęgi.
ja rozumiem że można dopuścić rower do jazdy po chodniku jak porusza się powoli ale nie nakazywać.
To się w głowie nie mieści. Jeszcze do tego w strefie 30.
Chamstwo do potęgi.
ja rozumiem że można dopuścić rower do jazdy po chodniku jak porusza się powoli ale nie nakazywać.
To się w głowie nie mieści. Jeszcze do tego w strefie 30.
Po co budują?
No właśnie. Po co?
Krawężniki, kostka, obniżane wyjazdy z posesji i zakręty pod kątem 90 stopni. Od dawna uważam, że miejsce rowerzysty jest na jezdni. Rower jest pojazdem. Jezdnia jest dostosowana do jazdy, a drogi rowerowe i CPR nie są. Na jezdni nie jest niebezpiecznie. A jeśli jest to tylko z powodu agresywnych kierowców. Ale prawidłowo jadący rowerzysta nie stwarza żadnego zagrożenia. Ani dla siebie ani dla innych.
Krawężniki, kostka, obniżane wyjazdy z posesji i zakręty pod kątem 90 stopni. Od dawna uważam, że miejsce rowerzysty jest na jezdni. Rower jest pojazdem. Jezdnia jest dostosowana do jazdy, a drogi rowerowe i CPR nie są. Na jezdni nie jest niebezpiecznie. A jeśli jest to tylko z powodu agresywnych kierowców. Ale prawidłowo jadący rowerzysta nie stwarza żadnego zagrożenia. Ani dla siebie ani dla innych.