Widok
Po co być amatorem
To pytanie do Kuby Krzyżaka. W pełni doceniam Twoje ostatnie osiągnięcie i jedno nasuwa mi się na myśl. Dlaczego jesteś amatorem. Skoro masz predyspozycje do tego sportu czemu nie chchesz jeżdzić zawodowo. Pomijając pieniądze przecież człoweik jest rozpoznawalny. Sława, nie ręci Cie to ?
Pozdro. Życze powodzenia :)
Pozdro. Życze powodzenia :)
Rufi chcialbym byc zawodowcem i to bardzo ale zwyczajnie jestem jeszcze za cienki i jest duzo lepszych, poza tym w takich realiach jakie sa w naszym kraju nie ma na to zwyczajnie szans, dla takich jak ja, prosty przyklad, co to za p****any kraj gdzie utytulowany zawodnik, medalista MP Michal Bogdziewicz nie ma klubu bo nikt sie nie interesuje zawodnikami - wiec na co ja moge liczyc? :) poza tym taki maraton to zupelnie inna bajka niz Lang, gdzie Marek Galiński dal mi dubla :) wracajac do tematu, nie ma u nas sportowej kultury i mecenatu nad sportem gdzie szuka sie mlodych i dobrych, nie ma klubow i pieniedzy na nic a wiadomo ze ten sport wymaga duzych nakladow. Slawa? hehe slawny to jest Armstrong i moze kilku innych, cala reszta w polsce jest anonimowa i rozpoznawany tylko w pewnych kregach, akurat slawa jest u mnie na ostatnije pozycji :)
skoro już o wieku, to jaki jest wiesz kiedy to kolarz-zawodowiec tyrający w tym sporcie na życie, otuż jaki jest 'złoty' wiek dla kolarza?
a pokrewny temat, kiedy zacząć rowerowanie (zakładam że jakiś dzieciak ma predyspozycje, zapał i zaplecze) to ile lat by potrzeba zeby wytrenowac w przyszlosci liczącego sie zawodnika?
w telewizorni byl program o Armstrongu, wywiad z jego matką i on zaczynal w jakis triatlonach czy czyms podobnym mając ileś tam nascie lat, no i prosze, kilkanaście lat tyrał i ma miszcza wszechczasow :)
tak więc Kuba, spoko! za jakieś 5-7 lat pomachasz nam z pudła TDF ;)
a pokrewny temat, kiedy zacząć rowerowanie (zakładam że jakiś dzieciak ma predyspozycje, zapał i zaplecze) to ile lat by potrzeba zeby wytrenowac w przyszlosci liczącego sie zawodnika?
w telewizorni byl program o Armstrongu, wywiad z jego matką i on zaczynal w jakis triatlonach czy czyms podobnym mając ileś tam nascie lat, no i prosze, kilkanaście lat tyrał i ma miszcza wszechczasow :)
tak więc Kuba, spoko! za jakieś 5-7 lat pomachasz nam z pudła TDF ;)
sledzac losy najwiekszych gwiazd kolarstwa mozna dosjc do kilku wnioskow:
1. zaczynali bardzo wczesnie - zwykle kolo 12 roku zycia
2. od razu widac bylo, ze sa jednostkami wybitnymi (wybitne predyspozycje wrodzone), wiele z wielkich nazwisk kolarstwa wygrywalo swoje pierwsze amatorkie wyscigi bez wiekszego treningu i bez wiekszego problemu
3. trafiali na dobrych trenerow i menadzerow, ktorzy po pierwsze, aplikowali im czesto zobojczy trening kosztem nauki i rozwoju zawodoweg, po drugie pozwalali im zarabiac naprawde niezle pieniadze
4. juz w wieku kilkanstu lat byli absolutnie oddani kolarstwu, nie uczyli sie, nie pracowali nigdzie indziej poza kolarstwem
patrzac na te kilka bardzo ogolnych punktow mozna sobie latwo odpowiedziec, dlaczego zawodnik xyz nie jest zawodowcem, albo dlaczego polskie nazwiska nie sa "wielkimi" nazwiskami w swiecie kolarskim
1. zaczynali bardzo wczesnie - zwykle kolo 12 roku zycia
2. od razu widac bylo, ze sa jednostkami wybitnymi (wybitne predyspozycje wrodzone), wiele z wielkich nazwisk kolarstwa wygrywalo swoje pierwsze amatorkie wyscigi bez wiekszego treningu i bez wiekszego problemu
3. trafiali na dobrych trenerow i menadzerow, ktorzy po pierwsze, aplikowali im czesto zobojczy trening kosztem nauki i rozwoju zawodoweg, po drugie pozwalali im zarabiac naprawde niezle pieniadze
4. juz w wieku kilkanstu lat byli absolutnie oddani kolarstwu, nie uczyli sie, nie pracowali nigdzie indziej poza kolarstwem
patrzac na te kilka bardzo ogolnych punktow mozna sobie latwo odpowiedziec, dlaczego zawodnik xyz nie jest zawodowcem, albo dlaczego polskie nazwiska nie sa "wielkimi" nazwiskami w swiecie kolarskim