Widok
Tak się składa że dziś cały dzień walczę z pocztą ,dostałam smsa że mam do odbioru paczkę na klonowej na którą czekam od 10.04 jak zajechałam na pocztę okazało się ze paczki nie ma !!!!!! że zapewne jest w chwaszczynie / ale czy jest na pewno ?? / oczywiście do chwaszczyna nie ma opcji by się dodzwonić , dodzwoniłam się natomiast na infolinię pocztową , gdzie pani poinformowała mnie że paczka faktycznie jest w chwaszczynie i nie rozumie dlaczego jest taka sytuacja i powiedziała że mam napisać skargę. Pytanie jest jedno -dlaczego mam odbierać paczkę w chwaszczynie jak zapłaciłam za dostarczenie jej do domu. W takim razie co robi listonosz jeśli jest ????
ale komu tu zgłaszać jak dzwonili do mnie z chwaszczyna że mają do mnie pocztexa. Ale paczka jest duża więc sam mam po nią przyjechać bo nie mają takiego samochodu żeby mi to przywieźć. Roześmiałem się do telefonu radośnie, bo płakać już nie ma nad czym. Powiedziałem że jak nie ma samochodu to niech gołębiem do nadawcy odeśle. Przywieźli następnego dnia i bezczelnie zaznaczyli w systemie że nieudana próba doręczenia. Żenada.