porażka, nie polecam nawet największemu wrogowi, nie dość że obsłudze nie chciało się robić kebaba z kurczakiem, to byłam zmuszona wziąc kebaba z "wieprzowiną". W kebabie znalazło się:
- sałata lodowa,
- dosłownie 3 małe kostki sera feta,
- 2 oliwki
- 3 plasterki świeżego ogórka
A "mięso" przypominało konserwę turystyczną...
Coś okropnego!