Widok
Łysa Góra też jest ok, jeśli ktoś ma wstręt do asfaltu.. wiezyca to jednak troszke daleko, ale przynajmniej mozna zaliczać ją z obu stron ;) ... wiec raczej nie jest nudno :)
Hmm.. a z mało ruchliwych asfaltów... chyba jeszcze nikt nie ul. wymieniał Powstania Styczniowego w Gdyni, aczkolwiek to tylko 450 metrów podjazdu.... szkoda, że ten Żanowiec tak odsuniety i do tego ma byc zablokowany dla ruchu...
Hmm.. a z mało ruchliwych asfaltów... chyba jeszcze nikt nie ul. wymieniał Powstania Styczniowego w Gdyni, aczkolwiek to tylko 450 metrów podjazdu.... szkoda, że ten Żanowiec tak odsuniety i do tego ma byc zablokowany dla ruchu...
--
Płeć: yyy... cyklista
Płeć: yyy... cyklista
Flash napisał(a):
> Hmm.. a z mało ruchliwych asfaltów... chyba jeszcze nikt nie
> ul. wymieniał Powstania Styczniowego w Gdyni, aczkolwiek to
> tylko 450 metrów podjazdu
sama Powstania Styczniowego to straszna płastuga, już lepsza jest P. Wielkopolskiego (na końcu Styczniowego, od ronda przy szpitalu w górę na płytę Redłowską) - momentami > 10%, choć też krótko...
Bardzo sympatyczny jest też (nieasfaltowy) podjazd jarem z Polanki Redłowskiej na Płytę - pewnie z 60m przewyższenia też jest, tylko na dziki trzeba uważać :-)
>.... szkoda, że ten Żanowiec tak
> odsuniety i do tego ma byc zablokowany dla ruchu...
może to tylko na czas budowy?? Jeśli jednak nie, to zawsze pozostaje biegnąca obok droga publiczna - też niezłe spadki. Bliżej, a z podobnymi nachyleniami są podjazdy pod Połchowo - najbardziej stromy chyba jest nie ten asfaltowy na drodze z Rekowa, ale następny, od przejazdu przez tory na szutrowej drodze. No i Mrzezino...
pozdr/wp
> Hmm.. a z mało ruchliwych asfaltów... chyba jeszcze nikt nie
> ul. wymieniał Powstania Styczniowego w Gdyni, aczkolwiek to
> tylko 450 metrów podjazdu
sama Powstania Styczniowego to straszna płastuga, już lepsza jest P. Wielkopolskiego (na końcu Styczniowego, od ronda przy szpitalu w górę na płytę Redłowską) - momentami > 10%, choć też krótko...
Bardzo sympatyczny jest też (nieasfaltowy) podjazd jarem z Polanki Redłowskiej na Płytę - pewnie z 60m przewyższenia też jest, tylko na dziki trzeba uważać :-)
>.... szkoda, że ten Żanowiec tak
> odsuniety i do tego ma byc zablokowany dla ruchu...
może to tylko na czas budowy?? Jeśli jednak nie, to zawsze pozostaje biegnąca obok droga publiczna - też niezłe spadki. Bliżej, a z podobnymi nachyleniami są podjazdy pod Połchowo - najbardziej stromy chyba jest nie ten asfaltowy na drodze z Rekowa, ale następny, od przejazdu przez tory na szutrowej drodze. No i Mrzezino...
pozdr/wp
od kolbud do przywidza, kręty i długi. co prawda troszke daleko, ale z gdańska do kolbud jest ok 7km wiec na luzie można dojechać. polecam wcześnie rano albo w weekendy, ruch wtedy malutki. jeżeli chodzi o miasto to najlepiej z ronda słowackiego w górę słowackiego. pod morene z każdej strony jest w miare stromo, ale od słowackiego zdecydowanie najtrudniej. krótki ale ostry, pozdrawiam
Wielkopolska jest za krótka, no i duży na niej ruch. Polecam mimo wszystko Reja. To ponad 2km ciągle w górę(poza jednym płaskim odcinkiem). Może nie jest to stromy podjazd, ale na pewno daje dużo bardziej w kość niż Wielkopolska - wiem bo testowałem.
Można także spróbować z Rumii do Ekio Doliny, lub (jak to było już wspomniane) z Wejcherowa w kierunku Bieszkowic. To są naprawdę męczące podjazdy. Nie trzeba mykać, aż do Żarnowca, żeby nieźle się spocić :)
Można także spróbować z Rumii do Ekio Doliny, lub (jak to było już wspomniane) z Wejcherowa w kierunku Bieszkowic. To są naprawdę męczące podjazdy. Nie trzeba mykać, aż do Żarnowca, żeby nieźle się spocić :)