Re: Podsłuchane w
kilka tygodni temu byliśmy z dwójką dzieci (5 i 2 lata) w Lidlu... starszak chciał Donata (coś a`la pączek), podczas zakupów zjadł go i przy kasie po prostu zapomnieliśmy o nim. Dopier przy aucie...
rozwiń
kilka tygodni temu byliśmy z dwójką dzieci (5 i 2 lata) w Lidlu... starszak chciał Donata (coś a`la pączek), podczas zakupów zjadł go i przy kasie po prostu zapomnieliśmy o nim. Dopier przy aucie sprawdzając rachunek zorientowałam się że nie ma na nim zjedzonego donata, więc mąż się wróci i gdy chciał zapłacić za niego, kasjerka zdębiała! Była wręcz zszokowana:) Mój mąż również szeroko otworzył buzię, gdy usłyszał od stojących przy kasie ludzi, że jest frajerem, bo zapłacił zamiast wyjść ze sklepu jak gdyby nigdy nic.
zobacz wątek