Widok
No to masz załatwione. Znudziło mi się już załatwianie ładnej pogody u św. Piotra. Zresztą w tym roku załatwił mi ją już tyle razy (Wolin, Harpagan, Zażynek, Kampinos, Kierat i jeszcze 3 inne wypady w góry), że aż mi głupio prosić go znowu. A ponieważ kupiłem sobie piękną przeciwdeszczową kurteczkę (nie zgadniecie, kto mnie w sklepie obsługiwał, chociaż prawie wszyscy znacie tego gościa), muszę ją wypróbować w ekstremalnych warunkach. Do zobaczenia w skąpanej w deszczu Kościerzynie.
pewnie niektorzy zaraz mnie zakrzycza, ale mowiac szczerze - ladna pogoda robi z harpagana wycieczke krajoznawcza, a z nazwy jest to rajd ekstremalny. To bedzie moj 4-ty start w harpie (dotychczasowe mialy piekna pogode), i troche mi sie kusi, zeby pogoda sie zalamala i bylo troche np. deszczu. :) pozdrawiam