Widok

Pomysł dobry ale jakość marna

Fastfood dla odchudzających się ;) Myślałam, ze w końcu coś dla mnie!Pani z obsługi przemiła, szybko wydane danie ( zamówiłam zupkę), jednak okazało się, że jest okropna. Rozumiem, że nie ma w niej mięsa, tłuszczu, ale dania wegetariańskie i dietetyczne powinno się doprawić choć trochę. Jest tyle ziół, a tu kompletnie sama woda pomidorowa. Nie wiem jak z resztą potraw, ale naprawdę po tym daniu nie miałam ochoty nic więcej zamówić.
Moja ocena
House of Protein kategoria: Bary
obsługa: 6
 
menu: 5
 
jakość potraw: 1
 
wygląd i czystość: 5
 
przystępność cen: 4
 
ocena ogólna: 3
 
4.0

* maksymalna ocena 6

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Witam!
Rozumiem ze Zupa multiwitaminowa mogla Pani nie smakowac, ale uwazam ze ocena jest nie obiektywna. Pisze Pani o "marnej jakosci" wzgledem gestego kremu z wielu swiezych warzyw. Ta zupa moze nie jest delicją ( ale sa jej wielbiciele) ale nie ma w niej chemi ani cukru, nic oprocz warzyw ktore daja nam duza dawke witamin i to jest jej rola. Jest nieprzyprawiana celowo. To gesty miks warzyw. Wiec JAKOSCIOWO nie ma lepszej zupy w trojmiescie a napewno nie za 6 zl.
Jesli ocenia Pani jakosc potrawy wzgledem jej smaku to nijak sie to bedzie mialo do trzymania rezimu diety sportowej.
ps- Pierwszy w polsce bar kulturystyczny nie jest "fast foodem dla odchudzajacych sie"
Pozdrawiam
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli mają w tej restauracji jeść tylko kulturyści? to naprawdę będzie masa klientów :)
"Ta zupa moze nie jest delicją" faktycznie, w restauracji trzeba serwować paskudztwa , może komuś zasmakują.
A od świeżych ziół na pewno można przytyć :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
do góry