Widok
Porzucili mnie :(
Porzucili mnie :(
Dziś t.j. 22.02.2011 ok 12 w południe moja Pani przywiązała mnie na klatce schodowej w bloku przy ul.Grabowskiego 9A na gdańskim Chełmie. Szkoda że się jej znudziłem. Tymczasowo mieszkam u dobrych ludzi z tej klatki, którzy byli świadkami gdy mnie porzucono.
Wyglądam na rasowego Colie, chyba nie mam jeszcze roku, jestem miły, zadbany i spokojny.
Czekam na nowego, dobrego właściciela, który mnie przygarnie, bo nie chciałbym iść do schroniska.
Zobacz ogłoszenie »
Dziś t.j. 22.02.2011 ok 12 w południe moja Pani przywiązała mnie na klatce schodowej w bloku przy ul.Grabowskiego 9A na gdańskim Chełmie. Szkoda że się jej znudziłem. Tymczasowo mieszkam u dobrych ludzi z tej klatki, którzy byli świadkami gdy mnie porzucono.
Wyglądam na rasowego Colie, chyba nie mam jeszcze roku, jestem miły, zadbany i spokojny.
Czekam na nowego, dobrego właściciela, który mnie przygarnie, bo nie chciałbym iść do schroniska.
Zobacz ogłoszenie »
żałosne
nie bardzo chce mi się w tą historię wierzyć myślę że są inne sposoby żeby pozbyć się psa są ludzie którzy by chętnie zaopiekowali się pieskiem a w ostateczności schronisko dla psów brutalne ale tak właśnie postępują zwyrole piesek był malutki i śliczniutki ale piesek urósł i raptem stał się udręką lub dziecko raptownie alergii dostało żałosne
Do pani/pana zalosne
W zaden sposob nie bronie pani,ktora zostawila psa pod klatka!!!BO JAK DLA MNIE POSTAPILA OBRZYDLIWIE!!!... jesli chodzi o schronisko dla zwierzat to oni niechetnie a wrecz wcale nie chca przyjmowac psow a wGdyni kaza sobie za to jeszcze placic,ciezko jest nawet oddac pieska ,ktorego sie znalazlo.Wiem,ze czasami sa rozne przypadki,ale niestety prawo w Polsce jest jakie jest,czyli do d...y...My ludzie niestety rozmnazamy psy bez opamietania,co w konsekwencji prowadzi do ich pozniejszej bezdomnosci,bo jak male to sliczne a jak duze to ....nie bede wymieniac bo wszyscy to wiedza...mam nadzieje,ze piesek znajdzie swoj dom:)
Psiak
W Gdyni jeżeli znajdzie się psa nie trzeba płacić.
Tak jak pisałam wcześniej jeżeli już państwo nie będą mogli zatrzymać psa proszę o kontakt. Nie pozwólmy mu trafić do schroniska!
Gdyby ktoś chcial wspomóc pieska karmą bądź finansowo bardzo prosimy o pomoc!
kana007@op.pl
P.S uważajcie na słownictwo.
Tak jak pisałam wcześniej jeżeli już państwo nie będą mogli zatrzymać psa proszę o kontakt. Nie pozwólmy mu trafić do schroniska!
Gdyby ktoś chcial wspomóc pieska karmą bądź finansowo bardzo prosimy o pomoc!
kana007@op.pl
P.S uważajcie na słownictwo.
porazka:((
zastanawiam co wy ludzie chcecie?zakatowac psa-żle,porzucic na klatce-żle!!!A CO POWIECIE NA TO,ZE TRZY PSY ZAGRYZAŁY 5-LATKE???LITUJECI SIE NAD TYMI PSAMI AFERY KOPERKOWE W TELEWIZJI A CZY KTOS POMYSLAŁ JAK CZUŁO SIE TO DZIECKO?PEWNIE SAMO SIE PCHAŁO CO??NIE JESTEM BEZ DUSZNA SAMA MIAŁA 10LAT PSA.ODDAŁAM GO BO URODZIŁAM SYNA ALERGIKA A DO TEGO STAŁ SIE AGRESYWNY MIMO TYLU LAT SPENDZONYCH Z NAMI.I NIE IAŁAM PROBLEMU Z WYBOREM.MOZE TU TEZ JEST TAKA SYTUACJA W SCHRONISKACH NIE PRZYJMUJA WIEC LUDZIE PORZUCAJA OCZYWISCIE CZESTO LUDZIA SIE NUDZI JUZ PIES.ALE SCHRONISKA POWINNY BRAC PSY GDZIE CHOROBY LUDZI NIE POZWALAJ ICH DALEJ MIEC A TEGO NIE ROBIA I DO KOGO PRETENSJE.WYBOR JEST PROSTY LUDZIE A DOPIERO PSY!!!!!
?
Ja mialam psa 5 lat... byl grzeczny i wszystko bylo fajnie...do momentu kiedy ktoregos dnia zaczal warczec na wszystkich,pare razy ugryzl moja corke czego bylam swiadkiem!!!Bylam u weterynarza pytalam co robic a on mi powiedzial ze najlepiej uspic...ale on tego nie zrobi...bo kto uspi zdrowego psa?Musialam go niestety oddac,zdrowie i bezpieczenstwo mojego dziecka bylo dla mnie wazniejsze!!! Pies trafil do pana z mocna reka i stalowymi nerwami:)Nie mam nic przeciwko psom ale czasem trzeba dokonac wyboru!!!Mam w nosie tych,ktorzy mnie potepiaja...pozdrawiam
biedny pies
Nie rozumiem ludzi którzy biorą małe psy a jak tylko podrosną wyrzucają je !Jak tak można postępować to trzeba nie mieć serca ,przecież takie zwierze też ma serce i rozum ,to nie jest zabawka to żywe stworzenie.Zanim weźmiesz jakie zwierze do domu przemyśl sto razy czy będziesz w stanie zaopiekować się nim do końca jego życia ,czy będziesz miał/a czas na spacery na zabawy czy jak zwierze zachoruje będziesz przy nim w tej chorobie będziesz dobrym właścicielem...Jeżeli masz jakikolwiek obawy lepiej nie bierz żadnego zwierzaka po co ono za jakiś czas ma cierpieć tak jak ten pies który został porzucony .Mam nadzieje że ten psiak znajdzie dobrego właściciela który obdarzy go miłością a pies wiernością .
nie oddawajcie go do schroniska jeżeli nie znajdziecie nikogo zaopiekujcie sie nim macie dobre serce bo go wzieliście
kiedyś nam też podrzucono psa, moja mama go wzięła do domu okazało się pies ma padaczkę ,pomimo tego że w domu było małe dziecko a tym dzieckiem byłam ja miałam niespełna roczek piesek został z nami już do końca .
Psy nie szukaja litosci tylko miłości!! zalosne jest tlumaczenie ludzi jakas alergia, brakiem warunkow czy cos takiego!! osobiscie mam psa i traktuje go jako czlonka rodziny nie raz utrudnial mi wiele rzeczy bo to obowiazek ale jakos sobie radzimy!! razem! nawet gdybym miala jakas alergie to i tak bym go nie oddala nikomu!! Najgorsze ze zwierzeta sa bezbronne!! A na sile tez do Nas sie nie pchaja! masakra!!!!! ZWIERZETA TO NIE ZABAWKI! NIE MOZNA ICH ODSTAWIAC JAK SIE ZNUDZA