Widok

Poszukiwana sympatyczna dziewczyna 21-24l :)

Poznajmy się Chełm Temat dostępny też na forum:
Jak w temacie, poszukiwana sympatyczna, rozmowna dziewczyna, która może nudzi się w wakacyjne popołudnia lub tak jak ja jest tu nowa i nikogo nie zna ;) Lepiej dogaduję się z kobietami, nie znam tu nikogo, mieszkam tu niecały tydzień a nawet nie było czasu i opcji na poznanie ludzi bo do południa jestem w pracy :p Fajnie byłoby z kimś ciekawym pogadać, poznać kogoś nowego, po prostu :) Chętnie wyskoczę na spacer, piwo, na plażę, stare miasto, whatever, byle po 16 ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
>I chcialabym, zeby ta znajomosc cos wniosla do mojego wnętrza

zadziala na antego jak plachta na byka ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozwiń swoją wypowiedź? :D
...brak entuzjazmu odbieram jak opuszczenie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
naparwde ?

wstydze sie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nalegam... :) go ahead!
...brak entuzjazmu odbieram jak opuszczenie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spodziewalabym sie, ze anty dojrzy tam chec penetracji

teraz zas spodziewam sie, ze powie, ze ja mam mysli kosmate, a nie on:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Penetracji powiadasz... Faktycznie, mozna sobie tak wywnioskować z tego mojego postu... Czlowiek nieswiadomy tego, co pisze:D ale nie, absolutnie nie chodzilo o penetrację:D
...brak entuzjazmu odbieram jak opuszczenie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
~kas, masz kosmate myśli:P (tak by oczekiwaniom stało się zadość).
Dopiero gdy wyrwałeś to zdanie z kontekstu zobaczyłem jego potencjał;)

Przypomniał mi się za to kawał, jako Gizmo opowiedział podczas pewnego spotkania forumowego w Barbadosie. Oczywiście tak głośno by wszyscy słyszeli i do tego przerabiając go by móc użyć do opowiadania pluszaka - żaby, aby wszystkim unaocznić relację między bohaterami:P Także i ja przytoczę go w oryginale, bohaterów niestety musicie sobie wyobrazić.

Ropuch posuwa żabę...
W pewnym momencie żaba mówi:
- Ropuszku, powiedz że mnie kochasz
Ropuch żadnej reakcji, i dalej robi swoje.
- Ropuszku, spraw mi jakiś komplement
Ropuch nic, dalej robi swoje.
- Ropuszku, powiedz mi coś miłego.
Ropuch - Cicho, nie przeszkadzaj - i dalej robi swoje.
- No ropuszku, powiedz że mam w sobie coś pięknego.
- Masz, ale zaraz to wyjmę!

***

>Nie jestem przecietna, szara, nijaka... I też chcialabym >poznać kogoś takiego.

Zachwycona, brzmi nieźle:) Tylko czy aby wszyscy się tak nie czujemy?
Może nawet wszyscy tacy są. Każdy jest przecież inny, więc nieprzeciętny i wyjątkowy.
Z drugiej strony, wszyscy są przeciętni gdy są wśród podobnych do siebie a ktoś obcy patrzy z boku:p
Czy Twoja odpowiedź nie jest zbyt enigmatyczna? Może zwyczajnie skromna?

"barwna znajomość" kojarzy mi się raczej z szaleństwem, kimś całkowicie spontanicznym i nieprzewidywalnym. Podczas gdy ktoś wnoszący coś do Twego wnętrza (prócz nasienia:p dzięki ~kas), to raczej stonowany intelektualista lub artysta.

>Dla obserwujących: to, ze nie jestem skromna, nie znaczy ze >jestem zarozumiala:)

I znów przychodzi mi zacytować klasyka - Gizmo "gdybym był chociaż trochę skromny, byłbym ideałem" - pasuje?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten Gizmo to życiowy człowiek. 'Gdybym była choć trochę skromna, bylabym ideałem..' to jest genialne:D

Zarcik jest... smaczny :D i wyobrazilam sobie dwie pluszowe ropuchy:D brrr

Być moze masz racje, każdy jest wyjątkowy NA SWÓJ SPOSÓB, a ten sposob nie dla wszystkich zboku taki wyjątkowy sie okazuje.

Barwna znajomosci to znajomosc, ktora nie będzie nudziarska i nie będzie to znajomosc 'kilkuspotkaniowa'. Więcej szczegółów znajdziesz na: zachwycona1112@gmail.com :D
...brak entuzjazmu odbieram jak opuszczenie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@anty
>masz kosmate myśli:P (tak by oczekiwaniom stało się zadość).
Dopiero gdy wyrwałeś to zdanie z kontekstu zobaczyłem jego potencjał;)

nie pomyslalabym, ze ty pomyslisz o kosmatych myslach moich, gdybysmy byli plci tej samej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zachwycona, nie wystawiaj mnie na pokuszenie:p Mimo zaciekawienia, obstaje przy swoim i nie daje się wyciągnąć z forum:p "Twardym trzeba być, nie mientkim":d

I nie mów na mnie zboku:p

~kasia, tak to jest jak się pisze z tyldy i się żałuje kilku liter dla nicka.
A ja nie pomyślałem że kobieta może mieć tak wyczulone oko na kwestie ewentualnej penetracji, zwłaszcza w stosunku do innej kobiety:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przeciez jest kilka

mam wyczulone oko na wiele kwestii
na kwestie ewentualnej penetracji wylacznie w stosunku do innej kobiety, bo gdyby facet napisal o wnoszeniu czegos do jego wnetrza, nie smialabym sugerowac penetracji i mieszac w to kolejnego faceta :)

na zboka tez liczylam, ale nie chcialam wyjsc na zboka, wiec przemilczalam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kilka to za mało, przecież nie będę się uczył ip wszystkich tyld - zwłaszcza że sporo ma zmienne;)

A można stworzyć stałego nicka:) To bezbolesne o ile dobrze pamiętam. Nic nie kosztuje. Pracy przy tym niewiele. I wtedy od razu będzie wiadomo że kas i kasia to ten sam zbok:D
Bo płci pewnym być nie można:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chcialoby sie napisac oto jestem, ale zachwycona moglaby przestac zachwycona byc

to ciebie nazwano zbokiem
sama tak pomyslalam przegladajac ten watek, dlatego podpowiedzialam tobie penetracje :)

o plci zapewniac nie bede
po wyczulonym oku w pewnej kwestii i przy powszechnej wiedzy, ze baby to psy na seks, i tak kazdy wie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wystawiam na pokuszenie:) Chetnie sobie z Tobą 'poforumowuje' ;). Nikt tu nie jest zbokiem... chyba:D Idę dalej walczyć w kuchni... :D Robię same pyszne pyszności jak wpadnę w TRANS :D

PS.. mam wyrzuty sumienia... Bo odzywam sie w tym wątku, a ja nie mam nawaet 20 lat... :( Chyba nie jestem odpowiednim kandydatem... :DD
...brak entuzjazmu odbieram jak opuszczenie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
umiesz robic pyszne pysznosci ?
to chetnie z toba poforumuje

dobrze, ze jestem pierwsza w kolejce do smakowania ;)

w watku piwo, drinki
jestes pelnoletnia, tyle im na pewno wystarczy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>a ja nie mam nawaet 20 lat... :(

A jak bardzo nie masz?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Robię mega pyszności... Zazwyczaj te słodkie, dziś akurat robiłam koreczki, potem babkę ze śliwkami, potem lasagne:) a teraz siostra nęka mnie wstąpienie w hazard.. kaze mi grać ze sobą w karty... ;))
...brak entuzjazmu odbieram jak opuszczenie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Antyspołeczny ciut ciut... niestety.. chyba dopada mnie kryzys wieku średniego :DD
...brak entuzjazmu odbieram jak opuszczenie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiek średni, to jakoś w połowie? Połowa poniżej 20, hmm.., zależy jak kto liczy, może być połowa z dwudziestki lub z drugiej dziesiątki, więc albo 10 albo 15. Daje to nam od 2,5 do 5 na każde "ciut"... Studiująca 15stka, no całkiem dojrzale piszesz:p

A jak się ten kryzys objawia? Prócz "używek" w stylu jedzenia i hazardu?

PS: Nigdy nie jadłem babki ze śliwkami - zaciekawiłaś mnie, może coś dokładniej? Do piaskowej to śliwki trochę nie pasują, na jakim to cieście?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może zamiast gołosłowia, Zachwycona zachwyci nas swoim ciastem (babką, plackiem.. jakby go nie zwał) ze śliwkami na ognisku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0