Odpowiadasz na:

Re: Poszukiwanie nowych znajomości

Mysle ze net nie rozni sie wiele od reala. W obu miejscach sa Ci sami ludzie. Mozna trafic i na wartosciowych i na oszolomow. Nasze wymagania i zaprogramowanie dziala w obu miejscach bardzo... rozwiń

Mysle ze net nie rozni sie wiele od reala. W obu miejscach sa Ci sami ludzie. Mozna trafic i na wartosciowych i na oszolomow. Nasze wymagania i zaprogramowanie dziala w obu miejscach bardzo podobnie. Ludzie klamia i w realu i w necie - tak samo latwo jest to dostrzec.
Jezeli dla kogos wazniejszy jest wyglad niz to co kto ma do powiedzenia to zapewne powinien sie skupic na realu. W ten sposob od razu dostaje to co go interesuje. Jezeli dla kogos wazne jest to co kto ma w sobie to net jest dobrym sposobem szukania znajomosci. Znajomosci te jednak moga sie okazac bardzo dalekie i przez to tylko netowe.

Problem w necie moze sie pojawic wtedy gdy ktos zaczyna sobie wyobrazac jak wyglada rozmowca. Czesto w takich wypadkach idealizuje sobie taka osobe pod kazdym kontem. Kiedy ja spotyka moze sie zawiesc, lub czuc sie oszukiwanym. Wszystko zalezy od konkretnego czlowieka.

Ja sie nigdy nie zawiodlem spotykajac dana osobe. Kilka razy bylem lekko zaskoczony zachowaniem osoby z ktora sie spotkalem, ale to juz inna historia:D. Trzy spotkania 1:1 zakonczylem dosc szybko. Byly to spotkania z czata ktore odbywaly sie po 3-5 wypowiedziach . Po kilku minutach w realku bylo jasne ze nie mamy o czym ze soba gadac. Jezeli chodzi o spotkania z ludzmi z ktorymi gadalem dosc dlugo w necie, to w realu zawsze bylo interesujaco. Co nie zmienia faktu ze z 99% nie utrzymuje kontaktu. To jest jednak wynikiem tego ze ja, tak jak kazdy, wykozystuje ludzi. Jezeli obecnosc jakiejs osoby nie zadowala mnie emocjonalnie i intelektualnie to przebywanioe z nia to strata czasu. Ludzie tak w necie jak i w realu dosc szybko sie wypalaja, a ja bardzo nie lubie sluchac tej samej historii po kilkanascie razy.

Roznica miedzy netem a realem jest taka ze w realu zagaduje sie osoby ktore wygladaja interesujaco. Mamy szanse na trafienie na kogos ciekawego lub na kogos kto nas nie zadowoli. Osoby niesmiale, skryte lub malomowne zazwyczaj staraja sie byc niezauwazone, a my ich nie zauwazamy. W necie gadamy z osobami nie zwazajac na wyglad. Nikt nie czuje sie oceniany wiec moze sie bardziej otworzyc i powiedziec to co chce.
Nie wszyscy jednak mamy neta. W realu mamy caly gatunek ale zauwazamy tylko czesc. W necie zauwazamy wszystkich ale oni sa tylko mala grupa w calej ludzkiej spolecznosci.

Ja obecnie nie czuje wielkiej potrzeby poznawania ludzi. Narazie staram sie poznac samego siebie....

Pozdrawiam

zobacz wątek
21 lat temu
Antyspołeczny

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry