Odpowiadasz na:

Re: Poszukiwanie nowych znajomości

Nie wyobrazam sobie nikogo do takiego stopnia by przy konfrontacji poczuc sie zawiedzionym lub oszukanym. Jezeli nie zaczne sobie wyobrazac kogos na "sile" to nie mam wyobrazenia. Jezeli ktos sie... rozwiń

Nie wyobrazam sobie nikogo do takiego stopnia by przy konfrontacji poczuc sie zawiedzionym lub oszukanym. Jezeli nie zaczne sobie wyobrazac kogos na "sile" to nie mam wyobrazenia. Jezeli ktos sie mnie zapyta jak sobie kogos wyobrazam lub cos w tym stylu, to wtedy moge wyjac pewne spostrzezenia z podswiadomosci i stworzyc prawdopodobny obraz danej osoby. Robie to jednak dla zartu a nie na powazne. Nigdy nie biore tego na powaznie i idac na spotkanie nie wyczekuje konkretnej osoby, wygladajacej tak jak moje wyobrazenie.

Z tego co piszesz mam wrazenie ze czyjes poglady moga wytworzyc u ciebie obraz jakiejs osoby. Wydaje mi sie ze w takim wypadku wytwarza sie tez obraz zewnetrznego wygladu danej osoby. Tak w imie zasady poglady = wyglad. To chyba wlasnie przez to ludzie czuja sie oszukani spotykajac swoich rozmowcow.

zobacz wątek
21 lat temu
Antyspołeczny

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry