Widok

Powrót do jazdy rowerem po wodzie w kolanie.

Witam
Mam takie pytanie. Przez ok. 4 miesiące zmagałem się z urazem jakim była woda w kolanie ( z resztą nadal się z nim zmagam bo chodzę na rehabilitacje). Uraz ten uniemożliwił mi jazdę na rowerze. Zakazał jej mi lekarz. Teraz chcę powoli wrócić , ale jak to zrobić by ten uraz mi się nie odnowił. Niestety w Internecie brak jakichkolwiek informacji na ten temat. Bardzo proszę tylko o poważne odpowiedzi , bo to dla mnie bardzo ważne
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 2
Polecam https://m.trojmiasto.pl/forum/Dr-Andrzej-Zietek-jaki-z-niego-fachowiec-t563307,1,50.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak po wodzie to chyba najlepszy będzie rower wodny?
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
@~sot
"d*psko się pali do siodełka, ale kolano nie pozwala"
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zapewne w tym przypadku lekarz sportowy będzie się znał lepiej, bo chodzi o uprawianie (amatorskie, bo amatorskie) sportu i o kontuzję też nieobcą sportowcom.
Niemniej zawodowiec różni się od amatora tym, że amator chodzi do szkoły, albo pracuje i część, albo całość wolnego czasu poświęca zabawom/treningom/wyścigom, czyli jeździ na rowerze. Zawodowiec jeździ na rowerze (trenuje, ćwiczy inne sporty, odpoczywa i leczy się w celu jeżdżenia na rowerze), a pozostały wolny czas przeznacza na szkołę lub inne rozrywki. Czas poświęcony, oraz cele są diametralnie inne. A, że zawodowiec ma za sobą sztab ludzi i pieniądze, których celem jest doskonalenie zawodowca, to jest on zwykle doprowadzony do pełni/granic/poza granice jakie daje mu to ciało, w którym się urodził. Z amatora można by zwykle wycisnąć więcej niż stan do którego doprowadza się sam, czy pod okiem trenerów trenujących amatorów.

Kiedy miałem 13 lat, zaproponowano mi wstąpienie do klubu kolarskiego. Wiem, że nigdy bym nie osiągnął oszałamiających wyników (nie te predyspozycje), kusiła jednak mnie możliwość dosiadania bardzo dobrego (jak na tamte czasy) sprzętu, ale wystraszyłem się, że znienawidzę jazdę na rowerze, kiedy stanie się codziennym obowiązkiem.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
no tak bo sportowcy to są inaczej zbudowani, sciegna z kevlaru, kosci z tytanu i stawy z uj wie czego.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
przeczytaj jeszcze raz co napisałem, pisałem o kolanie a nie o d*psku
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Lekarz sportowy jest dobry dla sportowców, a tu chodzi o wodę w kolanie, a nie w d*psku
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja go rozumiem, że d*psko się pali do siodełka, ale kolano nie pozwala. Nie da sobie wyleczyć tego kolana a jeździ cały czas, zresztą to jego problem. Na jego miejscu dawno bym był u jakiegoś lekarza sportowego, aby na wiosnę wystartować w pełni sił.
Wojtek jedź do Sopotu Żabianka AWF i tam Ci pomogą. Jest tam pani rehabilitantka sportowa, która być może Ci pomoże, trzeba coś próbować a nie jeździć i ciągle narzekać.
Amadeos 882 063 734
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wydaje się, że żaden z komentarzy WOJTOWI nie pomógł. Nic nie pisze o lekarzu, który by zaradził wodzie. Chyba jak się zrobi ciepło, wiosennie, woda sama odparuje z kolana i na wyasfaltowanych szlakach rowerowych znów będzie można spotkać Kobrę.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Oczywiście że w skrajnych warunkach , gdy jest śnieg lub gołoledź nie jeżdżę za duże ryzyko. Z powodu przede wszystkim pogody nie było mnie na Mikołajach
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zimą to ja bym z wodą w kolanie nie jeździł, bo przy silnym mrozie może zamarznąć. Łatwo też się obalić i stłuc kolano - taka dajmy na to szklanka i co wtedy ?
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Miałem już kilka drobnych jazd od 8 do 12 km i żadnych zmian nie było. Teraz szyki krzyżuje mi trochę pogoda i zapalenie krtani.
Po tych jazdach żadnych zmian w kolanie nie było. Na wszelki wypadek zakładam jeszcze na nie opaskę
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
lub cukru w kostkach
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
na te stopy to bym raczej nie patrzał
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Naprawdę w tym położeniu trzeba mieć jeszcze piętę w dole? Zawsze myślałem, że pięta w dole jest na samej górze, w poziomym położeniu korby stopy też poziomo, a do dołu palce w dół. Albo w ogóle od płasko na górze, do palce w dole na dole, jak w foot-flex.
Ja tam mało macham stopami, ale takie opuszczenie pięty jak na tym obrazku trochę mnie dziwi.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jest ruch i ruch. Jazda na rowerze sama w sobie odciąża biodra i zapewnia ruch kolan, ale:
- twarde przełożenia i ciśnięcie na góry powoduje duże obciążenie kolan i bioder, jak dźwiganie sztangi.
- nawet miękkie przełożenie i wysoka kadencja w ilości solidnej, może powodować nadwyrężenie ścięgien. Taka kadencja 90/min to jest 5400/h, czyli na 5-godzinnej wycieczce (realna średnia będzie jakieś 83 rpm) mamy 25 tysięcy zgięć każdego kolana!

Więc na chore kolana rowerek, ale bez przesady. Dopiero jak nie boli, to można po trochu dociskać.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
ruch jest zbawienny, ale dostosowany do ilości wody w kolanie
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
wazne też zeby przy poziomym ustawieniu pedałów, kolano ktore jest z przodu było na wysokosci osi pedału:

www. retul.com/content/img/web-131029-Krughoff-6273-Edit-2-cropped.jpg
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
https://plus.google.com/103435937234886475456/about?gl=pl&hl=pl

Może lekarze mają jakieś zasadnicze uwagi to tego typu urazów, ale ja miałem już kilka 'nieprzyjemnych zdarzeń' i wyżej wspomniany lekarz przez duże SZ zawsze powtarzał że dla kolana zbawienny jest ruch i rower jest najlepszy . Tylko siodełko musi być wysoko ( ale nie za wysoko - wiadomo ;-) )

Życzę zdrowia !!!

ps. a jak będą jakieś uwagi od młodych to trzeba im cytować ' pana ordynatora ' .. ;-)
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
toż to Wojt Wspaniały jest w istocie .
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 2
do góry