Re: Pozdrowuchy
Tak było :) Do dzisiaj Cię za to nie lubię :) Czekaliśmy wtedy na Majkę, na pace mieliśmy trzy skrzynki browca i flachę skacza, o dwóch bagietach nie wspomnę. I paczce kiełków hłe hła.
rozwiń
Tak było :) Do dzisiaj Cię za to nie lubię :) Czekaliśmy wtedy na Majkę, na pace mieliśmy trzy skrzynki browca i flachę skacza, o dwóch bagietach nie wspomnę. I paczce kiełków hłe hła.
Przez to Wasze gadanie o braku śniegu, chinko-tajkach i dorocznych corocznych tradycyjnych pierwszych zjazdach anestezjologów to miast grodziskiego nastawiłem meksykańskie, a co, ole. Będę je przepijał teq, pogrzewał się piecem, tęsknie gapił w nieenergooszczędną żarówkę i czekał na wiew ciepła. W tym względzie to Majkę rozumiem.
C masz jeszcze tydzień. I o Twojej podwójnomodrzewiowej karpie możesz zapomnieć. Szuroczka się czepia, że ona ciągle nie wykopanowyrwana. Karpa znaczy, nie Szuroczka.
zobacz wątek
14 lat temu
~Manson the Forester