Widok

Poznajmy się :D

Ja, mężczyzna 50-, chętnie poznam...

No właśnie.. kogo?

Znam równolatki/-ów jak i osoby znacznie młodsze - jak i starsze.
W zasadzie.. zawsze znałem :)
KOMPLETNIE nie rozumiem, jak ktoś, nie ograniczony mózgowo czy ruchowo, może mieć kłopot z poznaniem nowych osób.

Skąd zatem tyle wątków "poznam.." ?

Jedyny wyraz, jaki ciśnie mi sie na paluchy, to LENISTWO :)
Nie przekroczę swojej strefy komfortu. Łaskawie pozwolę, aby ktoś do niej zajrzał ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Włóczęgi, dawno nie widziałam, muszę sobie przypomnieć :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
wloczegi oczywiscie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...zacytowalem tońcia :)

A z którego filmu? :) Czy może z audycji radiowej? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
wlasnie dlatego, tak na wszelki wypadek zacytowalem tońcia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
monogamia mnoga--kiedy ..znudzi ci sie stara zona - i bierzesz nowa
monogamia konieczna-kiedy nie jestes szczesliwy i rozwodzisz sie..zdarza sie ,ze nie jeden raz
monogamia wdowia---kiedy ...wiadomo
monogamia opuszczenia....
monogamia wzgledna--kiedy masz kochanki
monogamia wzgledna mentalna--kiedy marzysz o kochankach
monogamia wzgledna internetowa--kiedy flirtujesz z kochankami ale nie spotykasz sie z nimi......

rzeczywiscie nie ma monogamii:)

ktos to sobie ponazywał
jak rodzine--zstepujaca.....jakby ktos nie wiedział--ze dzieci,rodzice,dziadkowie pradziadkowie..wstepujaca---odwrotnie

ja rozumiem ,ze wiatr ma inny kierunek i nasilenie i inne parametry
i mozna go łądnie nazwami odróznic-ale tworzenie nazw w tym przypadku ---na siłe--w szablon?

albo wiele partnerów w jednym czasie
albo jeden .....
dla mnie sa dwie mozliwosci

inne opcje--czas i okolicznosci to zmieniaja:)
nie moje chcenie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Tylko czy tu mowa na pewno o miodzie? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
mniód jednak nie bedzie moim nalogiem
bardzo sie zzylem z wczesniejszymi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ludzie od zarania dziejow, no moze nieco pozniej
tworzyli grupy, stadne
to dazenie jest atawistyczne
i tak jak to bywa z atawizmami, jedni z nimi tworza symbioze, inni zas targani sa wewnetrznie aby jej nie stworzyc :)

uproszczenie jakie ktos wczesniej tu popelnil uwazam za pozbawione empatii, tak puste ze moze wynikac jedynie z ignorancji.
nie ma sensu wchodzic tu w polemike

kazdy czlowiek jest jakis, jednemu wychodzi to, innemu tamto, a jeszcze innemu nic nie wychodzi :)

dla kazdego jest miejsce, kazdego nalezy szanowac
nawet takiego, ktoremu nie wychodzi poznawanie innych ludzi :)

monogamia... coz, to tak jak z klasyka, kazdy slyszal... ale niewielu zna

nie sztuka wytrwac w monogamii te kilka lat, tworzac pozniej kolejne zwiazki. tylko to juz nie jest monogamia klasyczna. jest to monogamia mnoga :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Fajnie, że tak piszecie, dziewczyny, bo już się bałam, że tylko ja tak mam ;)"
@mikro - dobrze, wiesz, że nie tylko Ty....
co do samego tematu. Też mnie swego czasu zdziwiło, że wielu młodych ludzi, szczególnie studentów szuka w ten sposób znajomości. Uważam, że też co innego szukać znajomych, a co innego kogoś do związku. Są np. osoby samotnie wychowujące dzieci i im trudno znaleźć "tradycyjnie", bo nie mogą sobie pozwolić na takie wyjścia.
Także trochę uogólnione
ps. odnośnie isztarowych szafek - sadylku mi się kuchnia marzy ;-)
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
sam spirytus nie

ale z jajakmi!!!...która tego nie lubi?:)pp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mikro...na szczęście jest Wiki;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sadyl, nie popisuj się znajomością łaciny ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sadyl....w samo sedno;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś w tym jest ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
I dobrze myślisz;)...no bo to jest tak,wino...lekkie,można wypić kilka kieliszków zanim zaszumi w głowie a spirytus może szybko uderzyć do głowy;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
> toż to sam spirytus;)

a dokładniej: spiritus movens :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Myślę, że wiesz, co mówisz :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mikro...a jak myślisz?;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oczywiście, że masz czas, ale nie zawsze może być obok ;) Związek to szkoła kompromisów i poważny człowiek uczy się dostosowywać do okoliczności.
Zakładam teoretycznie, że kobieta poznaje faceta którego ma na co dzień obok. Ten traci pracę i musi zacząć wyjeżdżać żeby zapewnić rodzinie utrzymanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka, masz okazję to sprawdzać? ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry