Widok

Praca dodatkowa / polecam

Hej,
chciałabym pomóc osobom szukającym dodatkowego zarobku. Do niedawna sama wertowałam ogłoszenia w poszukiwaniu dodatkowego źródła dochodu, ale nic ciekawego nie udało mi się znaleźć, a o mały włos nie padłam ofiarą oszusta.
Wiem, że w poszukiwaniu dodatkwej pracy przegląda się najczęściej ogłoszenia o pracy zdalnej/tajemniczy klient/etc, ale to najczęściej buble, które mają za zadanie zgromadzenie naszych danych. Smutne, ale prawdziwe.
Ja natomiast znalazłam fajną pracę dodatkową.
Powiem na wstępie, że nie są to kokosy, ale gorsz do grosza, a pieniądze na ulicy nie leżą.

Zajęcie to raczej przenznaczone jest dla kobiet z racji bogatszej oferty, ale spokojnie, wiem, że mężczyźni też korzystają :)

Chodzi o testowanie kosmetyków w firmie Hamilton w Gdańsku oraz testowanie żywności w Gdyni.
Na początku wypełnia się ankietę z preferencjami kosmetycznymi i drugą z żywieniowymi.
Na podstawie waszych odpowiedzi później dostajecie smsy z ofertą co jest do testowania.
Jeśli chodzi o kosmetyki, testuje się je w Gdańsku na Zaspie. Wygląda to tak, że dostajesz sms co jest do testowania, trzeba zadzwonić aby się zapisać na odpowiadającą Ci godzinę i przyjechać na test. (Czasem testy są w okreslonych godzinach, bez możliwości zmiany, ale jeśli Ci nie pasuje, nie musisz się zapisywać:))
Pierwsza wizyta to zwykle kwalifikacja dermatologiczna, gdzie lekarz ocenia czy możesz brać udział :) Warunkiem koniecznym jest posiadanie ubezpieczenia ;)

Testy trwają różnie. Zwykle są to 2 tygodnie lub miesiąc, ewentualnie te dwa warianty plus dodatkowe wizyty kontrolne pomiędzy.
Za testy 2 tygodniowe i miesięczne dostaje się 40 zł. Jesli pomiędzy są dodatkowe wizyty to stawka rośnie nawet do 200 zł :)

Z początku sama się trochę bałam, no bo kosmetyki będą na mnie testować, to chyba nie jest bezpieczne, ale spokojnie. Pani mi wytłumaczyła, że to są kosmetyki już dostępne na rynku, ale producent chce np zmienić skład, opakowanie, zapach itp.
Z resztą jakby się działo coś nieporządanego podczas testowania to zawsze jest podany numer do ich lekarza i można zadzwonic. Test można przerwać w każdej chwili i nie ma za to żandych kar itp, tylko po prostu nie dostajesz wynagrodzenia.

Wizyta zwykle wygląda tak, że otrzymujesz umowę o dzieło do podpisania, ankietę na temat produktu i sam produkt. Niektóre kosmetyki są w oryginalnych opakowaniach, niektóre w opakowaniach no name. Niestety na tych no name nie maskłądu produktu, więc trzeba pytać Pań które dają kosmetyk, jeśli jest się na coś uczulonym :( Ale zawsze przed testowaniem jest prowadzony wywiadmedyczny.

Zwykle po skończonym teście produkt zostaje dla Ciebie, czasem trzeba zwrócić samo opakowanie.

Wiem, że 40 zł to może nie jest dużo, ale za pół h wizytę i samarownie się kremem przez miesiąc, co i tak pewnie większość z nas kobietek robi codziennie, to uważam, że stawka spoko :D Przy testowaniu jedzenia pieniądze dostajecie od razu.
Przy kosmetykach w ostatnim dniu testu. Nigdy nie miałam problemu z wypłatą.

Można dostać naprawdę fajne kosmetyki. Za pierwszym razem miałam maskę, która normalnie w necie kosztuje 70 zł :D i szczerze, jakiejś rewelacji u mnie nie wywołała. WIęc można się też przekonać, że drogie mazidła z drogerii wcale nie są super :D
Testuje się różne rzeczy. Maski do twarzy, kremy, żele oczyszczające, balsamy do ciała, płatki do demakijażu, rozświetlacze, odżywki do paznokci, balsamy na cellulit, no full wypas :)

Jedzonko jest natomiast testowane w Gdyni Chyloni i tu już płacą 20 zł za jeden test. Nie zabiera się niczego do domu tylko konsumuje na miejscu i wypełnia ankietę.

https://ankiety.hamilton.com.pl/ tutaj możecie wypełnić ankiety (mówię od razu, że choć do wyboru jest Gdańsk i Gdynia, to kosmetyki są w Gdańsku, a jedzonko w Gdyni).

A tu stronka na fb kosmetyków https://www.facebook.com/Testowanie-Kosmetyk%C3%B3w-Hamilton-168312590279345/?ref=nf

Panie często wrzucają aktualne rekrutacje. Pewnie będziecie się dziwić, że tylko na niektóre dostajecie smsa, ale to właśnie zalezy od tego jak wypełnicie ankietę. I radzę podać prawdziwe info dotyczące skóry i swojego wieku, bo przy niektórych kwalifikacjach są badania specjalnymi maszynkami czy faktycznie macie skóre przetłuszczającą się itp i mogą was nie zakwalifikowac jeśli się spełniacie danego kryterium, także nie biorą jak leci.

Łatwo się jest zapisać, praktycznie zawsze są miejsca. Ja testuję już 4 miesiąc i nigdy przez ten czas nie miałam problemów, że zdrowiem.
A dostawałam naprawdę fajne kosmetyki.
Wiem jak ciężko dziś o dodatkowy grosz, a lepiej dostać go tak, legalnie, niż dac się nabić w balona.
Z tego co dostaniecie nie trzeba się rozliczać, to małe kwoty, i wszytsko jest napisane w pierwszej umowie którą dostaniecie przy pierwszej wizycie.

Piszę to sama od siebie, bo myślę, że może komuś pomogę. Sama byłabym w niebie gdyby ktoś wczesniej napisał mi o tej firmie, bo dużo czasu zmarnowałam szukając pracy zdalnej i w ogóle dodatkowej :)

Mam nadzieję, że ktoś skorzysta i będzie zadwolony, trzeba sobie pomagać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Po sposobie pisania od razu widać że jesteś naganiaczem.
"ale nic ciekawego nie udało mi się znaleźć, a o mały włos nie padłam ofiarą oszusta." I kto to mówi? Już lecę, tylko nie zapomnij przygotować dla mnie formularza z klauzulą że rodzina nie będzie rządać odszkodowania w przypadku mojej śmierci. Szukasz frajerów żeby niszczyli swoje zdrowie dla kilku złotych a ty będziesz czerpać profity, ciekawe czy sama też jesteś takim królikim doświadczalnym? Raczej nie!
I jeszcze na koniec " Mam nadzieję, że ktoś skorzysta i będzie zadwolony, trzeba sobie pomagać :)"
No k*** ręce opadają!
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hejt przedewszystkim, brawo ;)
Nie jestem naganiaczem i przecież napisałam, że sama testuje. Przejdź się tam i zobacz ile osób z tego korzysta.
Szkoda, że ten post został tak zinterpretowany, nie o to mi chodziło.
:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Ja napiszę tylko jedno - macie taką samą stawkę od ponad 15 lat za badanie konsumenckie. Biorąc pod uwagę inflację i krótką deflację oraz że stawka nie zmieniła się od ponad dekady, według moich obliczeń powinno być nie 20pln ale 32,88pln na dzisiejsze pieniądze.
Nie ośmieszajcie się, bo szukacie testerów za mniej niż 10$ miesięcznie. To jakiś żart?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niby jesteśmy w centrum Europy, i w Unii od 15 lat, a "zarobki"(bardziej pasuje jałomużna) jak w Afryce( sorry za porównanie)...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ale Afryce już dawno zarobki są podobne do polskich, a w niektórych krajach nawet większe!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może nie jako takie miesięczne zarobki, ale kilka krajów w Afryce ma kilkukrotnie wyższą kwotę wolną od podatku, co przekłada się na większe zarobki w skali roku.
Co do samego postu, to podziwiam głupotę tych co faktycznie chcą testować jakieś specyfiki,nie ważne co by to nie było, jedzenie, kosmetyki czy leki. Mówią że za pieniądze zdrowia nie kupisz, ale jak widać można je tanio sprzedać..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wiesz kiedy kupujesz w sklepie jakiś nowy krem czy inny kosmetyk to nie masz pewności, że nie dostaniesz alergii lub, że Ci na pewno podpasuje. To też jakiś rodzaj testu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

No chyba nie do końca. Kosmetyk czy inny produkt na sklepowej półce jest dopuszczony do sprzedaży, już przetestowany, posiada atest, etykieta zawiera informacje o składzie, jeśli zawiera coś na co mógłbym mieć alergię, nie kupuję itp.itd. Poza tym jeśli miałbym po jakimś produkcie dolegliwości zdrowotne to przynajmniej wiem kto jest producentem i gdzie się zwrócić. To co ty tutaj oferujesz to właśnie testowanie produktów na sobie zanim trafią na sklepowe półki czyli za 20zł chcesz kupić szczura do testów. Powiedz co będzie jak coś mi zaszkodzi na poważnie a w szpitalu zapytają co Pan zażył? Jak się dowiedzą że testowałem specyfiki z neta to wystawią mnie za drzwi bo nie będą wiedzieli jak mi pomóc. Dlatego podpisuje się stosowne klauzule żeby tacy jak ty byli kryci. I nie ściemniaj że sama testujesz, bo zgadzam się z postem powyżej, jesteś naganiaczem. Polecam film , jeśli ktoś mówi po angielsku, właśnie o takich durniach co dali się namówić na testowanie leków na białaczkę. https://www.youtube.com/watch?v=a9_sX93RHOk.
W sumie zastanawiam się czy cie nie zgłosić za nagabywanie, bo do takich testów powinni zgłaszać się wolontariusze na własną odpowiedzialność a nie ludzie szukający okazji, których los pokrzywdził i nie dbają o to co się z nimi stanie, aby dorobić 50zł.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tylko że krem czy kosmetyk dopuszczony do obrotu był już testowany, więc ryzyko grubszych powikłań nie występuje. Bezpieczeństwo to tylko jeden z wielu aspektów, inaczej jaki jest sens takich badań? Najwyżej klient dostanie alergii i już więcej tego nie kupi, więc po co badać skoro to tylko drobnostka? Poza tym jak kupujesz krem to ty wybierasz jaki chcesz a nie jaki akurat tobie przydzielą.
I jeszcze na składkach przycinanie jak ostatni Janusz co tylko "niepełnosprawnego studenta" zatrudni bo składki kosztujom.
Moim zdaniem taka stawka za pracę jaką proponujecie jest po prostu niegodna i poniżej minimalnej krajowej, w stosunku do nakładu pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też tam kiedyś testowałam, ale teraz mi nie po drodze. Wydaje mi się, że Dermscan placi wiecej, ale chyba ciężej się dostać na badanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Praca

Jaki Pit? Dg i zlecenie. (5 odpowiedzi)

Jaki Pit przy zawieszonej działalności ( 0 dochodu) i niewielkai dochód z umowy zlecenie ( 2...

FM Group co sądzicie (33 odpowiedzi)

Co sądzicie o MLM i FM Group. O sposobie rozliczania firmy umowa zlecenie, działność i...

Ile za sprzątanie? (28 odpowiedzi)

Wiem, że taki watek się pojawiał kilka razy, ale dość dawno. Chciałbym wiedzieć, ile zapłacić za...

do góry