Widok

Praca

Zwracam się z gorącą prośbą do osób, które zdobyły wyższe wykształcenie o rozwiązanie krótkiej ankiety poruszającej problem bezrobocia wśród absolwentów uczelni wyższych. Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję. http://www.interankiety.pl/interankieta/663b208498c22e500bd8e2236d08e184.xml
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
"problem bezrobocia wśród absolwentów uczelni wyższych"

Moim skromnym zdaniem taki problem nie istnieje.
Jeśli ktoś ukończył - a nie prześlizgnął się, i kombinował 5 lat - studia, pracę znajdzie od ręki. A jeśli dodatkowo coś tam POTRAFI, to znajdzie pracę od ręki za 2.5k netto na 'dzień dobry'.

Natomiast osoby, które całe życie jechały na pracy innych, farcie, przypadku i ściągach -> nic nie umieją, nie powinny nawet mieć papierka za 'ukończenie' studiów, mimo to, szukają pracy w dziedzinie, w której 'studiowali' - ale pracodawcy/przedsiębiorcy nie są idiotami :) to nie polski rząd, że biorą cyrkowców/sportowców i baby z brodami do pracy biurowej :)))
Taka osoba NIE dostanie pracy takiej jaką by sobie życzyła ;) a do pracy do jakiej się nadaje - a taka praca JEST - nie pójdzie, bo 'przecież ja mam studia!!111oneONEone'

To nie jest problem bezrobocia, tylko problem idiotów którzy pozwalają innym idiotom ukończyć studia - mimo, że nie powinni!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadzam sie z Tobą, ale jest jeszcze jeden problem uczelnie nie dokońca kształcą tak aby być już dobrym w swoim zawodzie. I tak jak idziesz do pracy w zawodzie to trochę trzeba sie nauczyć, zdobyć doświadczenie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
-wszyscy na studiach ,a niestety kadry sredniego szczebla (technikow,pracownikow wykwalifikowanych z zawodowka) brak.Praca jest ,tylko robic nie ma komu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Inne

wróżka. 100 % sprawdzalności. najlepsza w polsce. wróżbita paweł jaśniak tarot. kto zna? (12 odpowiedzi)

Od 3 miesięcy szukam wróżki. Pisałam z dwiema, ale nie porwały mnie. Ktoś poleca mi Pana Pawła...

do góry