Widok
Rzeczywiście co najmniej śmieszna sytuacja.A ja - o dziwo- otrzymałam wczoraj maila , że w przeciągu 2- 3 tygodni ktoś skontaktuje sie ze mną w sprawie rekrutacji na stanowisko Inspektora!!!!!!
Żal, niby poważna firma a takie cuda. Chyba lepiej udać się bezpośrednio po otwarciu hotelu i próbować, bo ta firma rekrutująca to jakiś żart.
Żal, niby poważna firma a takie cuda. Chyba lepiej udać się bezpośrednio po otwarciu hotelu i próbować, bo ta firma rekrutująca to jakiś żart.
Ciesze się, że nie tylko ja mam takie odczucia. U mnie trochę inna historia nie mniej jednak równie zabawna. Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, na której dowiedziałam się już na samym początku, że nie nadaję się na stanowisko, na które aplikowałam... W trakcie rozmowy zostało mi zaproponowane inne stanowisko. Rozmowa polegała na omówieniu moich obowiązków w poprzednim miejscu pracy i pytaniu o moją znajomość języków (nie zostało mi zadane ani jedno pytanie w języku obcym, a znam ich trzy-najwyraźniej za mało). Po rozmowie czekałam na jakikolwiek kontakt, zmęczona czekaniem napisałam i otrzymałam odpowiedź, że znajduję się w czołówce. Dzisiaj dostałam odpowiedź, że sorry ale jednak nie, bo inni mają więcej doświadczenia. Nie neguje tego, bo zawsze znajdzie się ktoś lepszy i bardziej doświadczony. Pytam się tylko po co przeprowadzają rozmowy kwalifikacyjne (pierwszy etap) skoro ludzie są wybierani tylko i wyłącznie na podstawie cv. Ja zostałam na jego podstawie zaproszona by potem zanim otworzyłam buzię usłyszeć, że jednak się nie nadaję ... samego procesu rekrutacyjno nie skomentuję, bo trwa stanowczo za długo ...
Jakaś niepoważna ta firma hr, czas oczekiwania na jakąkolwiek odpowiedź kooosmicznie długi, pozostawiają człowieka samemu sobie, bez jakichkolwiek informacji. Napisałam sama w sprawie rekrutacji na koordynatora służby pieter -dostałam standradową odpowiedź ( po 3 tygodniach oczekiwania!!)- nie możemy zaprosić Panią ...itd. , ale proponujemy udział w rekrutacji na inspektora służby pieter - po czym po mojej interwencji mail dotyczący dalej rekrutacji na Koordynatora a nie Inspektora. Wkurzające jest to, bo od aplikujących wymaga się solidności a sami - tragedia.