Re: Praca w Transcom czy...
Pracowałam na BackOffice kilka lat temu i miło wspominam, wciąż mam znajomych, którzy są tam 'starą' ekipą i zawsze chętnie pomagają "nowym". Co do twojej wypowiedzi co do szkoleń - serio musisz...
rozwiń
Pracowałam na BackOffice kilka lat temu i miło wspominam, wciąż mam znajomych, którzy są tam 'starą' ekipą i zawsze chętnie pomagają "nowym". Co do twojej wypowiedzi co do szkoleń - serio musisz być tępa by nie ogarnąć tych programów, jedyne co może na początku być trudne to Kenan bo to stary program ale jest już wypierany i można dać sobie rade bez niego a w razie czego zawsze wszyscy pomogą. Szkolenie jest z podstaw ale zawsze na sali masz kilka osób do pomocy, dodatkowo jak zapytasz konsultanta obok to też ci pomoże. Poza tym jest też informator, w którym są wszystkie procedury i sposób postępowania w różnych sytuacjach. Jeżeli jesteś bystra to w miesiąc - dwa naprawdę masz już dużą wiedzę.
Dzwonienie do klienta z odpowiedzią wygląda zupełnie inaczej niż na I cc bo rozmowa z reguły odbywa się na spokojnie. Jedyne o czym trzeba pamiętać to że ty jesteś od tego by pomagać tym ludziom. Każdy jest w stanie się uspokoić jeżeli słyszy, że konsultant rzeczywiście chce mu pomóc. Idąc do takiej pracy przede wszystkim trzeba mieć na uwadze to jak my sami zachowalibyśmy się bedąc w sytuacji osób, którzy mają problem z siecią i załatwiają sprawe z n-tym konsultantem.
BO ma dużo więcej uprawnień niż I linia CC i też trzeba mieć tego świadomość.
Wszystko jest kwestią twojego indywidualnego podejścia do ludzi i do pracy. Osobiście polecam zmiany popołudniowe, od 21 do 23 już się nie dzwoni. Zakładasz słuchawki na uszy i odpisujesz.
zobacz wątek