Re: Praca w niedziele ?
Niczego nie proponuję.
Ani dzien dobry, ani kawy, ani pocałujcie mnie w d...ę...
Nic dla Was nie mam bo co by to mogło być (???)
Wolę sobie posiedzieć w ciszy, pod drzewem...
rozwiń
Niczego nie proponuję.
Ani dzien dobry, ani kawy, ani pocałujcie mnie w d...ę...
Nic dla Was nie mam bo co by to mogło być (???)
Wolę sobie posiedzieć w ciszy, pod drzewem i przeżywać euforię wdzięczności za to, że mam szacunek i zrozumienie dla drugiego człowieka i życia takiego, jakim ono jest.
Czytanie tego forum to niesamowita nauka, o ludziach i o sobie.
Czytając "widzę" sytuację opisaną, nie człowieka.
Do niej odnoszę się, nie do ludzi, których nie znam... a nawet gdybym znała z widzenia czy ....tego :) to nic o nich nie wiem.
"Kiscie się" więc w zdrowiu, miłości i spokoju, do których przywykliście i zgodnie z Waszą definicją.
Nigdy nie czułam się tutaj mile "widziana" a i bywało, że zawstydziła mnie nadinterpretacja mojej skromnej, "dennej" (by wdr) osoby :)
Jak już pojawiała się okazja poznać kogo bliżej, zaraz wścibinoski czuwały.
Z Bogiem ludzie i z Diabłem (jak kto woli)
Słowo moje, tutaj nie postanie. Amen.
zobacz wątek