Widok

Praca w niedziele ?

Hydepark Ujeścisko Temat dostępny też na forum:
Proszę zwrócić uwagę na charakterystyczne przekłamania w dyskusji nad pracą w niedzielę. To typowy przykład przekłamania wg modelu kija z jednym końcem, drugi koniec gdzieś się zapodział im we mgle zapomnienia lub manipulacji. Przecież nie chodzi tu faktycznie o zakaz pracy w niedziele, lecz o wcześniejszy nakaz pracy w niedziele, wprowadzony prawem kaduka.

Nie chodzi tu też o żadne dobro ludzi, lecz o utrzymanie systemu konsumpcjonistycznego w jego ekstremalnej wersji 24 hours, 7 days a week. W cywilizacji euroatlantyckiej wszystkie podstawowe potrzeby ludzkie zostały zaspokojone, więc chodzi tu wyłącznie o zaspokojenie potrzeb zysku korporacji. Dowód jest powszechnie dostępny - w USA wyrzuca się 40% zakupionej żywności, w Europie 30%. Nie ma o czym mówić, a lobbystów korporacji należy pogonić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Z wyjątkiem niedźwiedzi polarnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ba! Jak zwierzęta!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Normalny skandal, spać o północy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Będą zamykać o 22.

Kiedyś znajomi z sąsiedniej dzielnicy opowiadali, że jak im Biedronkę zamykają, to w pół godziny życie na dzielnicy zamiera. Po 22 to psy d*pami szczekają. I coś w tym było, bo byłem tam kilkanaście razy koło 24 i nigdy nie zobaczyłem człowieka, nawet kogoś z pieskiem na spacerze. Właściwie to rzadko gdzie paliło się jakieś światło!
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
> W ideologii konsumpcjonistycznej, handel ma być zawsze i wszędzie

W państwie liberalnym nie masz obowiązku korzystać ze wszystkich mozliwosci. Możesz wypełnić sobie lodówkę w piątek, a do kina iść w środę. Nikt cie nie zmusza do sposobu zycia, którego nie akceptujesz. Nie masz tez prawa narzucać swojej ideologii innym. W tym modelu masz wolność i całą niedzielę możesz leżeć do góry brzuchem albo iść na spacer i nie mieć żadnego kontaktu z handlem.

Inaczej jest w państwie o ustroju nakazowo-zakazowym, w którym w imię jakichś psedo-wartości wąskiej grupy, tworzy sie pajęczą sieć nakazów i zakazów, pomiędzy którymi należy sie poruszać jak po torze przeszkód. Przerabialismy juz kiedyś absurdalne zakazy sprzedaży do 13-tej, albo sprzedaż tylko pięciu proszków do prania i dwóch rolek papieru na rok. Każda próba regulacji rynku w imię ideologii wcześniej czy pózniej jest boleśnie weryfikowana przez życie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Całodobowy zamykany na noc - któż to słyszał?

Już spotkałem się (kupę lat temu) że sklep był czynny "całodobowo, z przerwą 22:00-7:00" a na Twoim Chełmie jest apteka "Dyżurna" czynna 10-18 :D

Wątpie, żeby to były macki PiS-u. Raczej kalkulacja ekonomiczna.

Zastanawia mnie tylko, co zrobią z Klientami, których nie zdążą skasować przed 24:00. Przeciągnąć nie mogą, bo zmienia się data fiskalna. Zawsze mieli przerwę koło północy z tego względu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A tak wyglądała moja polemika z tekstem blogera Tomka Laskusa:

Zjawiska, których teksty te dotyczną, pojawiają się w określonym ciągu przyczynowo-skutkowym i z tej perspektywy trzeba na nie patrzeć. Czy jest to handel w niedzielę czy aborcja, zjawisko miało swój początek w określonym momencie i miejcu i stanowiło jaskrawe naruszenie dotychczasowej praktyki.

Zajmować się więc powinien Tomek Laskus tym, skąd się wzięło to zjawisko w owym pierwotnym momencie, a nie jego obecnym powielonym kształtem. Zjawisko okazało się złamaniem bardzo ważnego kulturowego, a niekonieczne tylko religijnego, tabu. Taka konstatacja powinna kończyć wszelką dyskusję, bo albo przestrzegamy reguł kultury albo staczamy się w barbarzyństwo.

Tu jesteśmy przy konsumpcjonizmie a kwestia handlu w niedzielę czy aborcji wymagają krytyki ujawniającej paskudne aspekty tego systemu, które socjolog Harald Welzer, zgrabnie ujął jako wszystko, zawsze. W ideologii konsumpcjonistycznej, handel ma być zawsze i wszędzie i podobnie dostępna ma być aborcja. Tu mamy to teraz jak na dłoni.

No to żeś wylądował wśród barbarzyńców. Zakup se maczugę i kamień do łupania, Flintstone'ie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i narobiliście! Tesco będzie zamykane na noc:( Całodobowy zamykany na noc - któż to słyszał?

I robol, co pracuje na 5 czy 6 już nie kupi sobie ciepłych bułek na śniadania, co tam, niech żre wczorajsze...

Teraz tylko czekać aż zamkną w niedziele i święta, a potem w pierwsze piątki miesiąca, bo trzeba do spowiedzi iść, w poście i adwencie, no i w szabat albo i ramadan, by mniejszości były zadowolone.
Cholerni fanatycy! Jeden przejął forum, kolejni zamknęli mi Tesco, jutro pewnie chałwy zakażą:(
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ wdr

Co ci się odmieniło ?
Czy nie wkraczasz niebacznie na teren gdzie: hic sunt leones ? Choć w tym wypadku to raczej kojoty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@ sadyl

"powiedzieć Zetjotu, że uważam go za idiotę"

Masz dar rozsmieszania mnie, w odróżnienia od Felicjana, który jest typowym,nudnym filistrem.

Nie wiem czy byś się ucieszył, gdybym wymienił listę tych obok których stoisz dzieląc ich opinię.
A po drugie, czy tak uważą Twoja część świadoma, czy raczej ta nieświadoma ?
Co do polemik, to ja będę polemizował, bo mniej więcej znam twój tok rozumowania (?), ale świadom jestem, że jesteś dogmatykiem i zdania, do którego ten tryb prowadzi, nie zmienisz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jak ktoś lubi to nie mam nic przeciwko:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mógłbym coś pokazać, ale moje kompetencje informatyczno-edytorskie są ograniczone. Poza tym pokazy realizuję w realu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
--szkoda bo pewnie wiekszosc wolałaby ciebie w innej odsłonie
i takiego zwykłęgo faceta
a nie przemadrzałego .upartego...nie bede powtarzac

pokaz troche innego siebie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skromnym czlowiekiem jestem, przechwalał się nie będę, ani składał samokrytyki, nie będę gorszył forumowiczów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żony nie miałes
czy estrogenów jej brakowało?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z rosnącym zdziwieniem obserwuję te jakieś niewytłumaczalne skoki nastrojów, niesłychane wahania amplitudy, czyżby cisnienie, czyżby zawirowania huraganu sięgały tutaj aż z Florydy ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wdr-----zapychanie psychotropami?
zeby lezał przez cały dzien i mamrotał?

My ,TO FORUM I INNE---jestesmy lekarstwem--mozliwoscia realizowania sie
-jestesmy o niebo lepsza terapia od pigułek

tu zaspokajane jest wiele potrzeb--pisarsko,twórczo-moralizatorsko,filozoficzno,dailektyczno,..

emocjonalnych--zwracamy nan uwage?-tak?
jest w centrum -tak?
polemizuje-tak
jest wielkim politykiem forum -tak?

troche złosliwosci zartu,ironii,smiechu,erotyki,,,-ta jednostka to nie nudziarz
lubi sie posmiac pokpic podroczyc
wszak nosi zanmiona inteligencji tez

spełnia sie facet:)

--------------
jesli to przyjmiesz jako fakt ,nie zart
inaczej podejdziesz do sprawy
mnie juz powoli zaczyna to bawic i nawet bym z nim kawe wypiła

w koncu nie morderca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ wdr

Bóg, jeśli istnieje, to w takiej postaci, w jakiej przedstawia go KK, albo go nie ma. Logika procesów jakie się rozgrywają sugeruje, że istnieje, bo wyrażnie potwierdzają się tezy religijne, a przecież fakt, że religia jest fundamentem kultury i nauki, dodatkowo za takimi tezami przemawia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
@To nie jest potrzeba, to jest wymóg zasadniczy, warunek konieczny.

I to jest dowód na to że bóg w takiej formie jak przedstawia go KK nie ma racji bytu, bo by już dawno zwariował.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaczyńskiego, a właściwie Kaczyńskich, to znam, choć nie osobiście, od lat, niech policzę, wczesnych osiemdziesiątych. I nie tylko Kaczyńskich, paru znajomych ministrów, paru innych VIPów, Mieszkałem nieopodal Lecha w Sopocie i mijaliśmy sie w drodze do pracy na Armii, wtedy Czerwonej.
Więc wiem do kogo można mieć zaufanie, a do kogo nie. A zaufanie przekształca się w kapitał spoleczny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry