Widok

Praca w niedziele ?

Hydepark Ujeścisko Temat dostępny też na forum:
Proszę zwrócić uwagę na charakterystyczne przekłamania w dyskusji nad pracą w niedzielę. To typowy przykład przekłamania wg modelu kija z jednym końcem, drugi koniec gdzieś się zapodział im we mgle zapomnienia lub manipulacji. Przecież nie chodzi tu faktycznie o zakaz pracy w niedziele, lecz o wcześniejszy nakaz pracy w niedziele, wprowadzony prawem kaduka.

Nie chodzi tu też o żadne dobro ludzi, lecz o utrzymanie systemu konsumpcjonistycznego w jego ekstremalnej wersji 24 hours, 7 days a week. W cywilizacji euroatlantyckiej wszystkie podstawowe potrzeby ludzkie zostały zaspokojone, więc chodzi tu wyłącznie o zaspokojenie potrzeb zysku korporacji. Dowód jest powszechnie dostępny - w USA wyrzuca się 40% zakupionej żywności, w Europie 30%. Nie ma o czym mówić, a lobbystów korporacji należy pogonić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
> Niektórym nawet sprzyja to prokreacji;)

Troszku nie na temat, bo ciężko tu o prokreacji mówić.. ale coś Wam opowiem.
Byłem kiedyś w Madisonie umówiony z Klientem o 9:00 czyli zaraz po otwarciu.
Byłem punktualnie, ale jak na złość, fizjologia wygrała i najpierw poleciałem do kibelka na wysik.
W sąsiedniej kabinie dwóch panów się zabawiało, nieszczególnie dbając o dyskrecję.
Trauma została mi do dzisiaj :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
@ sadyl

Tak, logika ma to do siebie, że jest niezmienna, betonowa, BETONOWA.

Logika wymaga uwzględnienia pełnego obrazu, pełnego kontekstu, zobaczenia lasu zamiast koncentracji na pojedynczym drzewie. Samo slowo "zamek" nic nam nie mówi, jeśli nie uwzględnimy kontekstu, dopiero wtedy wiadomo czy chodzi o bydynek czy o urządzenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ anty

Nie zaczynaj dyskusji od dymu z komina - zacznij od fundamentu - od wcześniej wprowadzonego nakazu pracy w niedzielę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@woder:

Temat jest "ciężki" i z pewnością nie na Forum.
W każdym razie: czynsz płacę. Na ile wiem, to sąsiedzi też.
Powiem ci tylko, że Alternatywy 4 to mały pikuś :D

Nie próbuj się domyślać, bo w życiu nie wpadniesz, gdzie tkwi kruczek.
Mi mało łba nie urwało, jak to zajarzyłem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zetjot nie jest głupi.
Zetjot jest betonowy.
Ty też głupi nie jseteś.
Ino Ztejot pisze od siebie.
A ty co ci kazą.
Ta ocena was się nie zmieni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
@Bogatsze, nie znaczy lepsze. Nie bierzemy z nich przykładu w zapraszaniu muzułmanów, w organizowaniu dzielnic dla poszczególnych nacji, nie godzimy się na prawa szariatu, nie legalizujemy narkotyków, związków partnerskich i nie ułatwiamy dostępu do broni. Naprawdę, myślmy sami, rozważajmy i dyskutujmy (tak jak tutaj), zamiast myśleć, że bogatszy wie lepiej;)

Ależ oczywiście myślmy sami i bierzmy od nich tylko te dobre nawyki : dbanie o porządek, czystość, kulturę na drodze, szacunek do drugiej osoby i wolne od pielgrzymek do sklepów niedziele ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Racja, nie przeczytałem wszystkiego. To właściwie po co ten temat? Przecież nic tak nie sprzyja wypoczynkowi i rekreacji jak niedzielne zakupy w markecie. Niektórym nawet sprzyja to prokreacji;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie czytałem całości, więc wybaczcie, jeśli będę powielał treść.

>To chyba każdy wie, kto kiedykolwiek miał wątpliwą przyjemność pracować w sklepie/markecie czy podobnym, dużym przybytku handlowym. Elastyczność grafików to fikcja. Jak widzę hasło "elastyczny" w ogłoszeniu o pracę to wygląda to mniej więcej tak: zatrudniamy cię na 8h może będziesz musiał zostawać po 12h.

Pracowałem w Auchanie, lata temu, i mam całkiem odmienne doświadczenia. Od razu powiedziano, że jedna niedziela jest obowiązkowa. Co do reszty, była elastyczność polegająca na tym, że pusty grafik na kolejny miesiąc leżał i każdy mógł zaznaczyć, kiedy chce mieć wolne, a kiedy na konkretną zmianę. Oczywiście pracownicy byli dojrzali i nie układali sobie całego miesiąca wedle uznania, ale też nikt nie miał problemu, by mieć wolne, kiedy potrzebuje.
Praca była po 8 godzin w naliczaniu minutowym, więc zanim się zeszło z hali (bez pośpiechu, rzecz jasna:p) to miesięcznie zebrały się ze dwie godziny PŁATNYCH nadgodzin;)

>Co z tego że ma się inny dzień wolny jak nie można go spędzić w gronie najbliższych, bo oni akurat wtedy pracują?

Akurat w pracy w markecie miałem najwięcej dobrych relacji ze współpracownikami i chodziliśmy na piwko po pracy czy w wolne dni. Czasem trzeba było się pogimnastykować, by znaleźć dobry termin, ale to też miało swój urok;)
A przy okazji mogłem załatwić wiele innych spraw. Teraz pracuję na jedną zmianę, w godzinach w których pracują wszystkie urzędy, banki i przychodnie.

>Jeden dzień w tygodniu powinien być wolny dla wszystkich, chociażby po to, żeby ludzie mogli się spotykać i socjalizować w większym gronie

Pytanie tylko, czy będą się socjalizować przy samym kontakcie międzyludzkim, czy będą chcieli atrakcji, tym samym wymuszając aby inni ludzie musieli więcej pracować w weekendy. Chodzi mi o to, czy w efekcie pracownicy z handlu nie zostaną zwolnieni i nie przejdą do pracy w usługach. Więc, czy będzie to sens, czy tylko pozorna zmiana, która wszystkim obywatelom zabierze cząstkę wolności (dość istotną, gdy nie ma się czasu zrobić zakupów w tygodniu).

>Jeden dzień na odpoczynek bez uporczywych telefonów z prośbą o zastępstwo.

W żadnej dotychczasowej pracy mnie to nie spotkało. A gdy pracowałem w markecie, to manager nawet nie śmiał nam przerwać w czasie przerwy na śniadanie. A jak się przysiadł zjeść z nami, to temat pracy nigdy się nie pojawił. Czas wolny był świętością!

>Dla mnie wygodniej, że sklepy są czynne w niedzielę, ale czy moja wygoda ma determinować brak tej wygody u setek ludzi którzy mają gorszą pracę i muszą przyjść do tej pracy dla mojej wygody?

Nigdy mi nie przeszkadzało, że pracuje w niedzielę. I nigdy też nie uważałem, że praca w takim miejscu jest w jakiś sposób gorsza.
Może pieniądze nie były najwyższe, choć mój dział nie zarabiał najgorzej, zwłaszcza ilość wszelkiej maści dodatków była powalająca;) Ale w rzadko której pracy byłem tak dobrze traktowany przez pracodawcę i poznałem tylu normalnych ludzi:)

>Bo jakiejś ekstra kasy z tego nie ma. Niedziele w handlu zgodnie z równoważonym czasem pracy są płatne jak każdy inny dzień.

Znów powiem, zależy gdzie, tam gdzie pracowałem za niedzielę było coś ekstra.

>Pracodawca często obchodzi nawet ten przepis o wolnych świętach zatrudniając w te dni na umowę-zlecenie przez agencję.

Agencje to ogólnie zło!

>Nie jestem katoliczką, ale większość ludzi którzy mnie otaczają jest, nasz kraj niby też jest,

Większość to hipokryci, udający katolików i wyciągający religię na wierzch, gdy im to odpowiada lub gdy "tak wypada".

>O obroty też nie, co ma być kupione i tak będzie kupione, jak nie w sobotę to w poniedziałek.

Robię zakupy w sobotę i jest dużo ludzi, choć większość idzie do świątyni mamona w niedzielę. Trudno mi sobie wyobrazić efekt chodzenia tylko w jeden dzień.
Podejrzewam też, że niektórym działom dołożyłoby to pracy, bo jak pamiętam, gdy był dzień ustawowo wolny, to niektóre działy musiały ściągać cały towar do chłodni, by po tym dniu ponownie go wystawiać. Pewnie takie Tesco trzeba by zamykać o 20 w sobotę i otwierać o 9 w poniedziałek.
I gdzie by się wódkę kupowało, jak impreza rozkręciła się lepiej niż się spodziewaliśmy?:p

>Patrzmy na kraje lepiej rozwinięte, bogatsze (...)
I ja wolę się równać z tym lepszym sąsiadem :)

Bogatsze, nie znaczy lepsze. Nie bierzemy z nich przykładu w zapraszaniu muzułmanów, w organizowaniu dzielnic dla poszczególnych nacji, nie godzimy się na prawa szariatu, nie legalizujemy narkotyków, związków partnerskich i nie ułatwiamy dostępu do broni. Naprawdę, myślmy sami, rozważajmy i dyskutujmy (tak jak tutaj), zamiast myśleć, że bogatszy wie lepiej;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przeczytałeś wszystkiego , kościoły i firmy usługowe też zamykamy z wyjątkiem tych służących wypoczynkowi i rekreacji .... no i może jeszcze prokreacji ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
>podobno należy pamiętać aby dzień święty święcić :D

>jesteś studentem i chcesz dorobić? gastronomia zawsze potrzebuje ludzi na weekendy i nie trzeba się pieklić, że zakaz handlu w niedzielę uniemożliwi pracę tym, którzy chcą ją podjąć weekendowo.

Sama sobie zaprzeczasz, tak jak to robi większość. Zakaz handlu, a co z resztą? Co z usługami? I jak zdefiniować handel. Przecież gastronomia to też handel! Przecież kino czy teatr, to też handel! Dlaczego oceniać, które towary są lepsze a inne gorsze, oraz którzy pracownicy są lepsi a inni gorsi.
A tacy księża? Pracują w niedzielę! I jeszcze piją alkohol przy dzieciach, choć ustawa...

Nie podoba mi się ta Wasza krótkowzroczność. Nie jest ona przemyślana i jest stronnicza. Śmiem nawet twierdzić, że to powtarzanie nie własnych argumentów ludzi, którzy ich nie przemyśleli lub którzy są lobbystami pewnych grup społecznych.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ sadyl

"mnie boli fakt, ze muszę się z tobą zgodzić"

Nie takie metamorfozy świat już widział, więc nie miej specjalnmych wyrzutów.
Widzę, że jeszcze nie poznałeś siebie do końca, więc nie bądź zaskoczony jak cię spotkają jeszcze większe niespodzianki. Chyba wiesz, że to pies macha ogonem, ale za to chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, że w wypadku ludzi jest inaczej i to najczęściej ogon macha psem, co wynika z cech natury ludzkiej, o którek wielokrotnie pisałem.

Strzeż się więc ogona, najlepiej go utnij.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ "Nie liczymy na ŻADNĄ pomoc ze strony administracji budynku.
Wszystko robimy sami.
Utrzymanie klatki schodowej, terenów zielonych itp.
Nie ma kogoś, kto to koordynuje. Jest potrzeba, ktoś się poczuje i ma chwilę czasu, to się to robi.
Ja np. tylko kilka razy myłem klatkę schodową. Kiedy naświniłem ;)
Sąsiadka robi to przynajmniej raz w tygodniu....."

Ja mam tylko pytanie - Wy tam opłaty za mieszkanie robicie ? Czy na dziko zamieszkujecie ? Bo jak na dziko to jeszcze rozumiem , ale jak robicie opłaty i nie macie żadnych oczekiwań i jeszcze sami sprzątacie to to jakaś nowoczesna wersja Alternatywy 4 jest !?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Patrzcie, Duda ma identyczne zdanie co ja odnośnie sportu w tzw.III RP. ale o tym w innym wątku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ forumowy kretynek
>Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak mnie boli fakt, ze muszę się z tobą zgodzić ;D

Rozumiem cię, po wczorajszym wpier-dolu z Niemcami też boli mnie, że muszę się zgodzić z tym panem

image

@łowca
Dobre, dobre, bo polityczne.
PS. Ty jednak jesteś po prostu głupi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czerwony hrabia Bęc-Walski co wyniósł?
On, wzorem swego idola i mocodawcy, wyniósłby "Gęsiarkę" albo nawet i żyrandol.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@bęcwałku:

Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak mnie boli fakt, ze muszę się z tobą zgodzić ;D

Wspominałem powyżej, że jeszcze kilka dni temu byłem w stanie wykrzesać ociupinę (mniej więcej tyle, ile syfu pod paznokciami da się upchnąć) szacunku dla Zetjota.

Ale to se ne vrati ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
@ łowca

Poza czytaniem książek jeszcze warto jest je rozumieć.
Jak widać z ich lektury nie wyniosłeś nic, bo brakuje ci przede wszystkim pokory.
Postaraj sie wyjsć z siebie na chwile i poczytac swoje posty.
Poza obrażaniem i głupkowatym tonem sa one puste i mają zerową wartość merytoryczną. Niestety, powtarzasz komunały posługując sie do tego bełkotem.

Skoro jesteś związany z oświatą, ktorą rzekomo znasz jak zły szeląg to aż dziw bierze, ze nie masz żadnych zdolności dydaktycznych.

Każdy w swoim życiu poznał na pewno ludzi, których ocenia negatywnie. Zawsze jednak, jest jakiaś ostatnia deska, jakieś drugie dno, które świadczy jednak na korzyść takiej osoby. Kazdy ma coś, co jest jego atutem.

Ty jednak jestes po prostu głupi bezdennie.
Uczciwie i definitywnie.

Zrób ćwiczenie.
Postaraj napisać tylko wtedy, gdy rzeczywiscie masz coś mądrego do powiedzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ sadyl

Koszmarek nie świadczy o ludziach, świadczy o krasnoludkach ?

Porównaj osiedla domków zaprojektowanych według pewnej jednolitej koncepcji z osiedlami z zabudową przypadkową i otwartą, np te na wzgórzach nad Orunią a tymi w zabudowie otwartej i porównaj mieszkańców i obyczaje.

Jest ten sam problem co w Stanach, tyle że na mniejszą skalę a poza tym u nas nie ma różnych kolorów skóry, co utrudnia obserwacje.

Porównaj osiedla blokowe, np osiedle Pogodne z osiedlami Ujeścisko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Zetjot:

Koszmarek budowlany nie świadczy o dobrej czy złej dzielnicy.
To zależy od mieszkańców a nie architektury.

BTW: Jakby ktoś jeszcze nie wiedział, to od 2,5 roku mieszkam na Oruni.
Odkąd w 1985r zamieszkałem w 3city, zdążyłem mieszkać prawie wszędzie.
Dopiero tutaj czuję się "u siebie" (m.in. z przyczyn o których pisałem powyżej) i nie zamierzam zmieniać tej lokalizacji, bez względu jak ona się komuś kojarzy.

I jeszcze słówko do rondelka, jeśli przypadkiem to przeczyta:
To ludzie tworzą DOM, nie ściany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
@ Sadyl

Widzę,że z upodobaniem hodujesz swoją ignorancję, a potem się dziwisz takiemu hrabiemu Bęc-Walskiemu.

Wydaj parę złociszy na którąś z książek Naomi Klein a najlepiej na "Samodzielne myślenie" Haralda Welzera, zaoszczędzi ci to masę złudzeń i konieczności ich rewaloryzacji czy aktualizacji.

Już nie wiem czy twoje wypowiedzi traktować w kategoriach absurdu czy raczej kiczu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry