A faktycznie. Jest na dole podany adres. Czyli jak wywalają politykę do polityki, to do nich piszesz a nie tylko wciskasz kibel. Jak widać jako tako to działa. Ja to nie jestem aż tak zaangażowany,...
rozwiń
A faktycznie. Jest na dole podany adres. Czyli jak wywalają politykę do polityki, to do nich piszesz a nie tylko wciskasz kibel. Jak widać jako tako to działa. Ja to nie jestem aż tak zaangażowany, czasem zgłoszę jakąś ewidentną reklamę i tyle. Przy okazji tamtego afrykańskiego spamu dopiero się zorientowałem, co znaczy migająca ramka. Miałem kilka razy taką przy tych moich głupotach, ale nigdy się to nie skończyło skasowaniem. Może w ślad za tym szły jakieś żale, że komuś tam coś urażam, ale wolę nawet tego nie wiedzieć. Ogólnie to jestem za wolnością słowa na wzrór którejś tam poprawki do konstytucji USA, ale w ślad za tym powinna iść edukacja z zakresu technik manipulacji. Bo to już przestaje być dla mnie zabawne. Piękny popis gazeta dała ostatnio. Napisali, że do Polski z okazji dnia niepodległości mają przyjechać ludzie oskarżani o... i tu cała litania występków. Wspaniałe dziennikarstwo. Do Polski przyjechał Tusk okarżany o to, ze jest.... nie chce mi się nawet wymieniać, o co on jest oskarżany (skąd inąd w jego przypadku, to na pewno wiele jest na rzeczy, ale to taki przykład, nie mam ochoty na ewentualne dyskusje o nim teraz). Brałbym tę figurę retoryczną w ciemno gdybym był propagndzistą. Każdego można w ten sposób obrzucić guanem bez strachu o przegrany proces.
zobacz wątek