Re: Próba Mamuta a Harpagan
Termin Próby Mamuta raczej zmusza do dokonania wyboru: albo-albo. Przejście dwóch maratonów w odstępie tygodnia jest z pewnością możliwe. Rok temu startowałem w Harpaganie 2 tygodnie po przejściu...
rozwiń
Termin Próby Mamuta raczej zmusza do dokonania wyboru: albo-albo. Przejście dwóch maratonów w odstępie tygodnia jest z pewnością możliwe. Rok temu startowałem w Harpaganie 2 tygodnie po przejściu setki w Puszczy Kampinoskiej i szło mi się dobrze, jak nigdy wcześniej. Pamiętaj jednak, że Mamut to 160 km, a nie 100, a odstęp między imprezami to niespełna tydzień, więc regeneracja sił musi być znacznie intensywniejsza, musisz liczyć się z tym, że tuż przed startem w Harpaganie poczujesz kondycyjny dołek. Druga sprawa to kontuzje. Trafiają się one nawet najlepszym, a na 100-milowej trasie z ZS na pewno będzie o nie łatwiej niż na Harpaganie. A na wylizanie się czasu mieć nie będziesz. Ale do odważnych świat należy. Gdybyśmy nie lubili ryzyka, siedzielibyśmy w domu przed tv, zamiast błądzić nocą po lesie, więc czasem warto zaryzykować. Radzę wspomnieć olimpijski występ Otylii Jędrzejczak. Jeśli masz dobrą kondycję, to może warto spróbować dokonać czegoś, co na pozór wydaje się niemożliwe.
zobacz wątek
22 lata temu
~Wesoły Jędruś