Re: Próba Mamuta a Harpagan
no name napisał(a):
> kochany Janku zastanwiasz sie harp czy mamut a podobno miales
> problemy na trasie obozu w gorach stolowych (ciagneles sie na
> ogonku) a moze dasz...
rozwiń
no name napisał(a):
> kochany Janku zastanwiasz sie harp czy mamut a podobno miales
> problemy na trasie obozu w gorach stolowych (ciagneles sie na
> ogonku) a moze dasz sobie spokuj :-)
Nie wiem kim jesteś ale ukrywając się jesteś większym mięczakiem niż Janek. Znam jego relacje z wyjazdu w góry stołowe. To czy szedł na końcu stawki, czy na początku to nie ma wiekszego znaczenia. Najwazniejsze ze bez żadnych problemów dotarł na miejsce. Nie piście takich rzeczy o chłopaku, bo jeszcze sobie ktoś pomyśli. Chłopak dopiero zaczyna przygodę na naszych bezdrożach. Pierwszy jego start i pierwszy jego rekord życiowy. Przeszedł pod rząd na Harpaganie 27 (Bytów) 62 km w takim czasie, o którym ty możesz tylko marzyć. A przednim kolejne wyzwania kilometrowe z niedawno się nabawioną kontuzą, takie jak Spiros (42 km 195 m - w linii prostej, 1 października w Gdyni) i 28 Harpagan w Kościerzynie (15 października). Powinieneś zaniego trzymać kciuki a nie go dobijać.
Pozdrower i dozobaczenia wszystkim w Kościerzynie :)
zobacz wątek