Dym mam z dostawcą internetu z którym miałem umowę do końca marca na "sztywne łącze", sprzęt zdjęli umowy nie przedluzalem, ale ich rura od nadajnika została w ścianie a z racji tego że zakładali to przed ocieplaniem budynku więc teraz mi każą to ściągać albo zapłacić. Za kawałek metalowej giętej rury 50zł. Oszaleli? Demontaż bezpłatny a teraz mnie kosztami obciążają? Niby nie majątek ale jak zdejmowali sprzęt kilka dni temu mówili że zostawią te rurę dzisiaj po 16 (biuro mają do 15) dzwoniła sekretarka że mam to zdjąć albo im za to zapłacić. Nie potrafią tego zdjąć z elewacji i mnie chcą obciążyć, a regulamin ich obowiązuje do zdjęcia ich sprzętu w całości bezpłatnie.
Żart?
Może Jeszcze (jak nie) to windykacyjną procedurę uruchomią o kawałek metalowej rury? A zdjąć to ich obowiązek a nie mój.