Widok

Problem z komornikiem, licytacja.

Witam, czy ma tu ktoś do czynienia z komornikiem który chce mu zlicytować mieszkanie lub dom?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Akurat żadni nie zostali zlicytowani.
A ekspertem nie jestem, tylko praktykiem i szlag mnie trafia jak się wciska ludziom ciemnoty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MTK twoi klienci się o tym boleśnie przekonali. Co oznacza, że z Ciebie samozwańczy ekspert. Tak pomagałeś swoim klientom, że zostali zlicytowani.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie ma różnicy 5, a 15 %, gdyż od zeszłego roku zmieniło się orzecznictwo i nawet sprzedaż bez udziału komornika jest uznawana za sprzedaż w wyniku działań komornika. Czyli w każdym przypadku komornik ma prawo do naliczenia sobie 15%.
Totalna paranoja, ale niestety tak jest. Już kilku moich klientów się o tym boleśnie przekonało. Nawet w przypadku zawarcia ugody z wierzycielem na spłatę niższej kwoty trzeba komornikowi oddać frycowe w pełnej skali.

A swoją drogą ciekawe jak chcesz sprzedać komuś nieruchomość zadłużoną ponad wartość ? Roszczenie na resztę nadal pozostaje na mieszkaniu, a firmy reklamujące "oddłużanie" czy "zablokowanie komornika" przejmują nieruchomości za takie kwoty, że często już lepiej by zeszły na licytacji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Bez obrazy ziomek, ale chyba na Petru głosujesz. Sprzedaż nieruchomości przez komornika to najgorsze rozwiązanie. Nie ważne czy pierwsza czy druga licytacja, Jeszcze gorzej jak wierzyciel przejmie nieruchomość. Każda ewentualność wymijająca komornika jest lepsza. Jest różnica kosztów 5% a 15%. Czysta matematyka. Po sprzedaży nieruchomości nie ważne kto jest właścicielem. Kasa zawsze trafi do wierzycieli, gdy komornikowi uda się sprzedać. Masz nieruchomość zadłużoną ponad wartość znajdź kupca, pozbądź się problemu. Jak nowy nabywca nie spłaci wierzycieli to komornik sprzeda i koniec, kasa idzie do wierzycieli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Błąd - kwestię sprzedaży pominąłem, gdyż zostało napisane, że wartość długu przekracza wartość nieruchomości.

Natomiast warto się postarać, aby poszło na pierwszej licytacji, jeżeli nie ma innej możliwości - przynajmniej zminimalizuje się długi (co do reszty zadłużenia nie tak rzadko banki już są skłonne się dogadać). Problemem jest zabezpieczenie normalnej osoby, ze w razie wygranej bez problemu przejmie lokal. Do zrobienia, ale trzeba mieć patent jak to zrobić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O ile wartość długu nie przekracza wartości nieruchomości - jest to jak najbardziej do zrobienia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z treści art. 930 §1 Kodeksu postępowania cywilnego jasno wynika, że rozporządzanie nieruchomością po jej zajęciu nie ma wpływu na dalsze postępowanie. Nabywca może zatem uczestniczyć w postępowaniu w charakterze dłużnika, a podejmowane czynności egzekucyjne będą ważne tak w stosunku do dłużnika, jak i w stosunku do nabywcy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to mamy nowe prawo i mozna sprzedac zajety dom przez komornika?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Twoja rada jest do niczego. Licytacja komornicza to najgorsze co może być, każda ewentualność jest lepszym rozwiązaniem, chociażby sprzedaż nieruchomości przed licytacją. Nie da się udzielić hipoteki od nieruchomości. Nowy nabywca bd musiał spłacić wierzycieli gdy mu się nie uda. Jak nie komornik to zlicytuje i staje się w punkcie początkowym ;) Ty w tym przypadku masz jakis grosz dla siebie, bo po sprzedazy przez komornika moglby by zostac CI jedynie dlugi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dobra rada - trzymaj się na kilometr od takich cwaniaczków.

Niestety cudów nie ma. Raczej należy się skupić na minimalizowaniu strat, a nie na kombinowaniu jak tu zrobić cud.
Mało kto dobrze na tym wychodzi.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Dlugi przekraczaja wielokrotnie wartosc mieszkania,jest to na etapie szacowania. Jest jakies rozwiazanie zeby komornik tego nie wylicytowal? jakas firma/kancelaria ktora sie tym zajmuje, by zatrzymac licytacje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale o co chodzi konkretnie ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry