Dwie wizyty pseudo mechanika do awarii prawdopodobnie programatora pralki Ardo,które uniemożliwiły mi naprawę gwarancyjna pralki,ponieważ nic nie robienie tego fachowca,spowoduje że 02.03.2012 gwarancja fizycznie wygasa.Jedynym działaniem mechanika nr.13 było sukcesywne wydzieranie naklejek gwarancyjnych.Pralki nie można uruchomić z płaszczyzny programatora,od zakupu ten programator na przemian raz uruchamiał pralkę,innym razem odmawiał(teraz padł zdecydowanie),pralka mówiąc kolokwialnie,prała prała kiedy chciała.Pralka użytkowana jest w domu jednorodzinnym,w pomieszczeniu do tego wyznaczonym w normalnej części mieszkalnej budynku.Pierwsza wizyta w listopadzie 2010 r.polegała na udanym włączeniu działania poprzez pokręcenie mechanika programatorem pralki.Wpis usługi:Pralka działa normalnie.podczas drugiej wizyty po nieudanym ponownym działaniu naprawy kręceniem programatora,mechanik umieścił wpis:Zbyt niska temperatura pracy pralki,powoduje fiksowanie programatora.Nadmienię że w pomieszczeniu było 16 stopni ciepła i kiedy w złości ironicznie zapytałem czy to jest pralka którą należy eksploatować w pokoju?odmówiono mi prawa do naprawy gwarancyjnej.Zdecydowanie poziom jak w tytule.