Odpowiadasz na:

Przesadzacie z tą krytyką

Wytrwałem przez jakiś czas w postanowieniu nieoglądania niczego więcej w 3D ale w końcu się złamałem i jako zaprzysięgły fan Obcego poszedłem na Prometeusza. Film nie jest doskonały ale poza obiema... rozwiń

Wytrwałem przez jakiś czas w postanowieniu nieoglądania niczego więcej w 3D ale w końcu się złamałem i jako zaprzysięgły fan Obcego poszedłem na Prometeusza. Film nie jest doskonały ale poza obiema Odyseami Kosmicznymi, dwoma pierwszymi częściami Obcego i Avatarem nie zrobiono według mnie nigdy niczego lepszego. Film jest zupełnie inny niż się spodziewałem, przede wszystkim nie jest żadnym prequelem, bo akcja dzieje się w 2093 podczas gdy Obcy to o ile pamiętam początek XXI wieku. Tak czy inaczej znowu stykamy się Obcym, tym razem w sytuacji wyjaśniającej jego pochodzenie a na dodatek dającej nadzieję na kontynuację nowej odnogi serii. To dużo lepsze niż kolejne głupawe gnioty z cyklu Obcy vs. Predator. Jeżeli chodzi już o sam film to Fassbender jest genialny, na Charlize Theron zawsze jest miło popatrzeć a Noomi Rapace okazuje się miłym zaskoczeniem. Rozumiem ogólne rozczarowanie filmem jakie daje się odczuć w przestrzeni ale film dla nie-fanów Obcego może faktycznie być mało strawny. Sporo jest logicznych niekonsekwencji, ekspedycja sprawia wrażenie złożonej po części z głupków a nie z naukowców, dialogi są mało wysublimowane a resztki logiki kładzie nie najlepsze niestety tłumaczenie. Tak czy inaczej sam pomysł fabuły jest tak pasjonujący, że jak się przymknie oko na drobne braki i nie będzie oglądać filmu z krytycznym nastawieniem dwie godziny z otwartą szczęką są gwarantowane. A dla fanów Obcego jest to pozycja wręcz obowiązkowa. Polecam.

zobacz wątek
14 lat temu
~Miłośnik Bzdur

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry