Widok

Propozycja zawodów.

Chcialbym zorganizować nowe zawody, troche podobne do H, ale nie do końca. Różnica ma przede wszystkim dotyczyć trasy. Wymyśliłem sobie, że tak jak w H bedą to dwie pętle. Pierwsza około 80 km pieszo, druga 120 km rowerem. Wszystko oczywiście na orientację, z zaliczaniem PK. Zaliczanie PK nie dowolne, ale po kolei. Dwie klasyfikacje, tylko piesza trasa, oraz całość. Rózne opłaty startowe w zależności od wariantu trasy. Niestety rowerzyści nie mają mozliwości wystartowania tylko na trasie rowerowej, muszą najpierw pokonać trasę piesza. Miejsce centralna Polska. Podaje pomysł do konsultacji i oczekuje kometarzy, oczywiście rzeczowych. Pozdro Czacha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> o ile mnie pamieć nie myli to pod koniec sierpnia jest Orzeł
> Bielik

upps... miesiące przestawiły mi sie
oczywiście miał być wrzesień/początek października
:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie trasa tez wyszła troche dluzsza, nie chce wydłużać dystansu, to nie maja byc ekstremalne zawody dla profesjonalistów, tylko impreza dla ludzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o ile mnie pamieć nie myli to pod koniec sierpnia jest Orzeł Bielik, tasków nie bedzie, przynajmniej nie tym razem. Pewien pomysł na termin jest, nie jest jeszcze postanowione, jak tylko coś się wyjaśni to natychmiast dam znać. Pozdro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W porzadku, dystanse mozna powiekszac dowolnie, dobrze by jednak bylo by ktos ten dystans ukonczyl. Wydaje sie, ze przejechanie 120 km po wczesniejszym przejsciu 80 nie jest sprawa tak bardzo oczywista.


> Czacha! super idea!!! cool! ja też tak sądzę, ale wydaje mi się
> że 80 to mało dla buta, a bike min. 150 co o tym myślisz
> brachu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak patrząc po terminach innych zawodów, to najbardziej pasi sierpień/początek września.
BTW - czy jakieś zadania specjalne? Ostatnio ożyła idea rajdowego Pucharu Polski, wtedy rajd spełniałby kryteria pucharowe...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czacha! super idea!!! cool! ja też tak sądzę, ale wydaje mi się że 80 to mało dla buta, a bike min. 150 co o tym myślisz brachu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czacha kiedy jakieś wieksze ilości co do zwaodów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdecydowanie pieszo i rower!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj,
Właśnie ruszamy z zawodami po przerwie spodowanej festiwalem. Pozdro i do zobaczenia na starcie. PS. Nadal nie wiem co z klasyfikacją, kobiety razem z facetami, czy osobno?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!Hej! Jestem kolejna zainteresowaną "Panią", więc do roboty z organizacją!!!!
Pozdrawiam
mongolia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czacha monent... dales se w czache?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
troche Ci się wątki pomyliły, napisz to jeszcze raz ale so Wiecha. Pozdro :o)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem, czy termin nie pokryje się z mBank eXtreme (2001- połowa września, 2002-31 sierpnia). Organizatorzy zapowiadali, że w 2003 roku chcą oprócz typowo szosowej trasy rowerowej 180 km zbudować trasę terenową Sielpia-Łysa Góra-Sielpia. Warto chyba skontaktować się z mBankiem, bo zbieżność terminów przy stosunkowo bliskiej lokalizacji obu imprez nie byłaby chyba korzystna. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jazda ze Szczecina do Świnoujścia 3 nie jest zbyt ciekawa i trochę mało bezpieczna. Proponuję aby ją trochę zmodyfikować, czyli poprowadzić przez Kąty, Stepnicę, Żarnowo i Wolin. Trasa będzie może trochę dłuższa ale napewno bardziej interesująca.

Daniel Śmieja

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, pomysł z Jurą poruszył drzemiącą już od dawna we mnie myśl o zorganizowaniu zawodów rowerowych na orientacje w tym urokliwym rejonie naszego kraju. Jako osoba znająca na terenie Jury niemalże każdą ścieżkę czuję się szczególnie kompetentny do zorganizowania takich zawodów. Doświadczenia też chyba wystarczy: organizacja setek zawodów na orientację, rajdy ekstremalne, ukończony ekstremalny maraton rowerowy "Danielki 2002", no i tytuł Harpagana z 2001 r.
Proponuje termin: koniec wakacji, tj 30 sierpnia, miejsce Ryczów k. Ogrodzieńca ( zwany Jurajskim Zakopanem).
Trasa: około 200 km, podzielona na dwa etapy, ale jechana non-stop. Pierwszy etap około 130-150 km na wzór Harpagana punkty w dowolnej kolejności, drugi etap to punkty w zadanej kolejności. Start masowy o 6:00. Myślę,że uczyni to rywalizacje bardziej czytelną. Zatem, żeby być sklasyfikowanym trzeba przejechać cały dystans. Limit - do ustalenia ( pierwszy etap 12 godz.(?) całość -15 godzin(?).
Jako właściciel wyd. kartograficznego gwarantuję specjalne wydanie kolorowej mapy z nadrukowaną trasą w skali 1: 50 000 na wzór Salomon Trophy, widoczne z daleka lampiony na punktach kontrolnych, wcześniej sprawdzone. Trasa prowadzić będzie najpiękniejszymi zakątkami Jury -to również gwarantuję. Co wy na to?. Jeżeli będzie zainteresowanie, imprezę możecie traktować jaką pewną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czach kto tu odmuwił dyskusji to mapewno nie ja, co do współpracy to naczym miała ona polegać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zastanawiam się, czy wprowadzic oddzielną klasyfikacje dla kobiet, wydaje mi się, że tak. Zależy to oczywiście od liczby startujacych Pań, jeśli beda więcej niż cztery, to taka klasyfikacja pewnie powstanie :o)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
diablo napisał(a):
> A może by tak raz nie takie grzeczne, kulturalne terenki tylko
> np. poligon drawski? (w porozumieniu z gospodarzami). Dlaczego
> nie H25?

Witam
He he. W maju robiłem Pojezierze Drawskie zachaczając oczywiście tu i tam po terenach niedozwolonych (doświadczenie mam, bo już mnie zdejmowali z lotniska na Babich Dołach :)). Faktycznie tereny są wyrąbiaste, pomysł dobry. Jedynym problemem będzie pewnie to, że tam co chwila ktoś przyjeżdża i strzela, lata i bombarduje. Wojaki zarabiają na tym kupe forsy i chyba nie bardzo będą chcieli się rozdrabniać. Spróbować jednak zawsze warto.
Pozdrówka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie tam kolana bola, jak przejde pare km po miescie, a na rowerze wcale, wiec sie na to nie pisze, bo czuje sie zrosniety z rowerem. Ale zycze wszystkim powodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Świetny pomysł, już nie mogę się doczekać!!!! Co na to inne dziewczyny??? Maja??? Hesia??? Pieszo i rower czy tylko pieszo???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0