Śmiać się czy płakać....
"antykoncepcja kosztuje" - zdecydowanie mniej niż utrzymanie kolejnego dziecka! Bo o ile kogoś stać, by zapewnić dziecku wszystko samemu (wówczas nikt się nie czepia), o tyle, kiedy ktoś wyciąga...
rozwiń
"antykoncepcja kosztuje" - zdecydowanie mniej niż utrzymanie kolejnego dziecka! Bo o ile kogoś stać, by zapewnić dziecku wszystko samemu (wówczas nikt się nie czepia), o tyle, kiedy ktoś wyciąga ręce po wszystko - od pieluch, zabawek po wyposażenie mieszkania to można uznać, że takie rodziny są dysfunkcyjne. Skoro dla Ciebie osoba, która poważnie podchodzi do tematu macierzyństwa, pomysli o antykoncepcji a nie o bezmyslnym "robieniu" dzieci, których potem nie może wyżywić, ubrać itp. ma za grosz inteligencji to Ty prezentujesz tę bezmyślną część społeczeństwa, która tworzy patologie i się z tego cieszy, wręcz jest dumna. Żal. A szczeka to pies. Ogłada to Tobie by się przydała
zobacz wątek